MARCA: Ceballos poprosił o czas do namysłu, a Marsylia straciła cierpliwość
Jak upadł transfer Hiszpana? Opisuje dziennik MARCA.

Dani Ceballos. (fot. Getty Images)
Etap Daniego Ceballosa w Realu Madryt był już o krok od zakończenia. Pomocnik, który w środę trenował z zespołem w Valdebebas, miał spakowane walizki, by założyć koszulkę Marsylii i pracować pod wodzą Roberto De Zerbiego. Operacja nie była dopięta, ale była bardzo zaawansowana – brakowało już tylko podpisu – aż wszystko w ostatniej chwili całkowicie stanęło w miejscu, opisuje dziennik MARCA.
Ciągłe wahania piłkarza zatrzymały porozumienie między klubami. Zawodnik poprosił o dzień na zastanowienie, by uporządkować swoją przyszłość… co skończyło się stanowczą reakcją Francuzów: Marsylia postanowiła zerwać swoją propozycję i wycofać się z pracy nad transferem z powodu nieustannych wątpliwości hiszpańskiego pomocnika, informuje MARCA.
Marsylia ma dość i wycofuje ofertę
To nie było łatwe lato dla Ceballosa – pełne wzlotów i upadków. Bywały dni, gdy nie widział innego wyjścia niż odejście, i takie, gdy chciał dalej walczyć o ważną rolę w planie Xabiego Alonso, choć wiedział, że jego status będzie drugoplanowy – co uważa za niesprawiedliwe wobec swojej piłkarskiej jakości.
W efekcie pomocnik wstrzymał przenosiny do Marsylii i na razie stawia na pozostanie w Realu Madryt oraz walkę o miejsce w składzie, czekając na oferty bardziej mu odpowiadające (priorytetem pozostaje Betis) – także z obawy, że wyjazd do Ligue 1 byłby krokiem wstecz w jego karierze. Jak podaje Diario de Sevilla, andaluzyjski klub analizuje teraz, jak sfinansować transfer pomocnika po nieudanej próbie ponownego sprowadzenia Antony’ego.
Warunki
Na wypadek rozstania Real Madryt wykazuje się dużą elastycznością, szukając porozumienia, które ułatwi odejście. Obie strony tego chcą i zrezygnowały z części pieniędzy – zaczynając od zawodnika, który nie zarobi tyle, ile miał zapisane w kontrakcie z klubem z Madrytu. Dwa lata temu przedłużył on umowę z Realem o cztery sezony. W dwóch ostatnich kampaniach wystąpił w 69 meczach, ale bez statusu gracza podstawowego. W ramach tej operacji Królewscy zabezpieczyli 10 milionów euro, płatne w ciągu roku.
Dwanaście miesięcy temu wiele wskazywało, że Ceballos wróci do Betisu, lecz Andaluzyjczycy nie spełnili oczekiwań Realu. Ancelotti się od niego nie odwrócił – Ceballos, co sam przyznał w rozmowie z Cazorlą w minioną niedzielę, rozegrał swój najlepszy sezon w barwach Los Blancos, występując w 45 spotkaniach. Problemy wróciły jednak w postaci kontuzji, gdy był w najwyższej formie. Wywalczył sobie miejsce w składzie, ale stracił je w pucharowym meczu na Estadio Anoeta z Realem Sociedad.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze