Pierwsze informacje o tym, że Real Madryt uzgodnił z Brahimem Díazem przedłużenie jego umowy wygasającej w 2027 roku, pojawiły się już w czerwcu. Teraz Rodra z ESPN potwierdza to porozumienie i wskazuje, że kluczowy dla tej decyzji zawodnika był Xabi Alonso.
Brahim miał wzbudzić tego lata zainteresowanie wielu ekip z Europy. Już rok wcześniej do jego drzwi zapukało między innymi PSG. Rodra podaje, że przed rozpoczęciem pracy w Realu Madryt nowy trener zadzwonił do atakującego, by wytłumaczyć mu, jaką widzi dla niego rolę i jak chce go wykorzystywać. To przekonało 26-latka nie tylko do projektu Baska, ale także przedłużenia porozumienia z klubem. Teraz grający dla Maroka piłkarz sezon klubowy w meczu z Osasuną rozpoczął w wyjściowej jedenastce.
Brahima pozyskano z Manchesteru City w styczniu 2019 roku za 17 milionów euro na pół roku przed wygaśnięciem jego umowy. Po 1,5 roku wypożyczono go do Milanu, gdzie w sumie spędził 3 lata. Po powrocie w 2023 roku do Madrytu reprezentujący Maroko gracz pozostał już w Realu z umowę do 2027 roku, którą teraz przedłuża.
W ostatnim sezonie Brahim zaliczył 6 goli i 8 asyst w trakcie 2290 minut w 56 występach. W sumie w Realu Madryt zanotował 122 mecze z 20 golami i 20 asystami. 26-latek od poprzedniego roku reprezentuje Maroko, bo chociaż urodził się w Hiszpanii, to jego przodkowie pochodzą z tego afrykańskiego kraju.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się