REKLAMA
REKLAMA

Rekordowy sezon

Awans do ćwierćfinału oznacza, że Real Madryt rozegra przynajmniej 67 spotkań w sezonie 2024/25. Tym samym Królewscy wyrównali historyczne wyniki Liverpoolu i Chelsea pod kątem liczby meczów rozegranych przez europejski klub w jednej kampanii.
REKLAMA
REKLAMA
Rekordowy sezon
Real Madryt przed meczem z Juventusem. (fot. Getty Images)

Real Madryt już napisał kolejny rozdział w swojej historii i to mimo faktu, że najważniejsza faza Klubowego Mundialu jeszcze przed nami. Jak podaje MARCA, przez wczorajszy awans do ćwierćfinału Królewscy rozegrają 67 oficjalnych meczów w sezonie 2024/25, wyrównując tym samym rekord liczby spotkań rozegranych przez europejski klub w jednej kampanii. Do tej pory tylko Liverpool z sezonu 1983/84 i Chelsea z rozgrywek 2012/13 rozegrały taką liczbę spotkań w jednej sezonie. 

Co więcej, hiszpański dziennik dodaje, że w starciu z Juventusem drużyna Xabiego Alonso już wyrównała najlepszy wynik w historii klubu. W sezonie 2001/02 Los Blancos rozegrali łącznie 66 meczów, czyli tyle, ile obecnie. Potencjalny awans do półfinału będzie oznaczał 68 spotkań w tym sezonie, a przy awansie do wielkiego finału – aż 69. MARCA dodaje, że taka liczba byłaby czymś bezprecedensowym w historii europejskiego futbolu. 

REKLAMA
REKLAMA

Całe rozgrywki 2024/25 były piekielnie wymagające i to od samego początku, a drużyna nie miała ani chwili wytchnienia. Nowa formuła Ligi Mistrzów z większą liczbą spotkań, dogrywki, a na koniec nowy Klubowy Mundial. Kampania ta wydaje się nie mieć końca, a zespół był testowany do granic wytrzymałości. 

Poziom trudności ostatnich 12 miesięcy idealnie oddają indywidualne statystyki Fede Valverde i Luka Modrić. Jeśli Real dotrze do finału Klubowych Mistrzostw Świata, Urugwajczyk może zakończyć sezon z 72 oficjalnymi meczami (w klubie i reprezentacji). Na koncie ma ponad 5300 rozegranych minut, co daje średnio 85 minut w każdym spotkaniu. Modrić z kolei wciąż udowadnia, że wiek jest tylko liczbą. 39-latek może zakończyć sezon z aż 73 występami w klubie i reprezentacji Chorwacji. Pomocnik kolejny raz przekracza granicę długowieczności i zawsze jest gotowy, aby pomóc drużynie, gdy ta najbardziej go potrzebuje. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA