Raúl Asencio przerwał milczenie. Obrońca Realu Madryt, wyrzucony z boiska w drugim meczu turnieju przeciwko Pachuce, za pośrednictwem mediów społecznościowych przyznał, że nie przeżywa najlepszego momentu, choć jednocześnie wyraził przekonanie, że dzięki pracy zdoła odwrócić tę sytuację. Warto przypomnieć, że poza czerwoną kartką w starciu z meksykańskim zespołem, Asencio znalazł się w centrum uwagi już w pierwszej kolejce, gdy sprokurował rzut karny dający Al-Hilal wyrównanie.
– Nie jest to początek turnieju, o jakim marzyłem, ale nie mam wątpliwości, że uda mi się zmienić tę sytuację. Teraz muszę pracować jeszcze ciężej, żeby dalej się rozwijać. Dziękuję wszystkim za wasze wiadomości – napisał zawodnik Królewskich.
Jego wpis wkrótce doczekał się odpowiedzi kilku kolegów z drużyny, którzy wsparli go w tym trudnym dla niego sportowo czasie. Jednym z nich był Courtois, który po dwóch meczach madrytczyków w Klubowych Mistrzostwach Świata rozmawiał z prasą i nie krył swojego niezadowolenia z błędów w obronie. Wsparcie dla obrońcy wyrazili też Huijsen, Brahim, Fran García i Güler.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się