Real Madryt potrzebuje rozgrywającego. I, jak stwierdza dziennik AS, w pierwszym meczu z Al-Hilal niespodziewanie okazał się nim… Dean Huijsen. Obrońca zaliczył udany debiut i udowodnił, że jest gotowy na zakładanie białej koszuli. „Jestem spokojną osobą”, stwierdził podczas swojej prezentacji. I właśnie z tą spokojną głową skutecznie zarządzał rozprowadzaniem piłki. Zanotował najwięcej podań w zespole Xabiego (53). Dodatkowo zaliczył najwięcej kontaktów z piłką (80) oraz najwięcej podań progresywnych (12). Co więcej, pomimo że jest środkowym obrońcą, był trzeci pod względem podań w ostatniej tercji boiska (9). Stoper z liczbami pomocnika. Huijsen przejmuje stery.
AS dodaje, że Hiszpan był jednym z najjaśniejszych punktów w dość ponurym, wręcz nudnym debiucie nowego szkoleniowca. Głównym zarzutem był brak organizacji gry i jest to coś, z czym drużyna nie może sobie poradzić już od dłuższego czasu. I tutaj, pod nieobecność Kroosa, którego godne zastępstwo jest niemal niemożliwe, wyłania się Dean Huijsen. Dlatego właśnie to jemu Xabi powierzył rozpoczynanie akcji. Przeciwko Al-Hilal defensor pokazał, dlaczego został najdroższym obrońcą w historii klubu. Spokój w rozgrywaniu, świetne krótkie i długie podania, odwaga w prowadzeniu piłki oraz dojrzałość w podnoszeniu głowy i podejmowaniu decyzji. I choć w defensywie nie ustrzegł się kilka mniejszych błędów, jego debiut można ocenić jako bardzo dobry, a sam Xabi był zadowolony z jego postawy.
Klub finalizował ten transfer, w pełni wierząc w potencjał 20-latka. Działacze od razu dostrzegli, że ma umiejętności, aby zostać topowym obrońcą w Europie na kolejną dekadę. „Mamy do czynienia z jednym z najbardziej obiecujących środkowych obrońców w Europie, z jedną z największych rewelacji ostatnich lat”, chwalił go sam Florentino. Ale Huijsen to nie tylko przyszłość, lecz również teraźniejszość.
Wszyscy w Anglii byli pod wrażeniem jego gry w Bournemouth. „Zabarnyi był bardziej jak Sergio Ramos, a Dean bardziej jak Varane. Dużo wnosił ofensywnie do zespołu. Zapewniał ogromny spokój przy wyprowadzeniu piłki, bo potrafi grać obiema nogami. A że Bournemouth grało wysoko, atakowało i naciskało, broniąc daleko od własnego pola karnego, to pozwalało Deanowi uczestniczyć w budowaniu akcji i pokazywać większą odwagę”, stwierdził Juan Yagüe, dziennikarz specjalizujący się w Premier League, mieszkający w Liverpoolu. Huijsen nie bez powodu był jednym z kandydatów do tytułu najlepszego młodego zawodnika Premier League.
Odczucia i umiejętności to jedno, ale defensor prezentował również świetne liczby. Według danych Opta był drugim obrońcą Premier League (spośród tych, którzy rozegrali minimum 1000 minut) pod względem liczby wybić piłki, trzecim w przechwytach, czwartym w celnych długich podaniach oraz szóstym pod względem podań w ostatniej tercji boiska. Był również jedenastym obrońcą w liczbie podań prostopadłych i szesnastym w pojedynkach powietrznych. Podsumowując, Dean był jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym, środkowym obrońcą w Anglii z piłką przy nodze. To wysoki stoper z duszą pomocnika i, przynajmniej na ten moment, mózg nowego Realu Madryt, dodaje AS.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się