Real Madryt zdecydowanie ruszył po najlepszego młodego piłkarza Argentyny. Franco Mastantuono to główny cel Królewskich, a po wyjątkowo korzystnym zwrocie akcji działacze Los Blancos pojawili się w Buenos Aires, by spróbować sfinalizować transfer po tym, jak na scenie pojawiło się PSG z Luisem Enrique na czele. River Plate odwołuje się do zapisanej w kontrakcie klauzuli wykupu i domaga się dodatkowych pieniędzy. Kto chce pozyskać Mastantuono, musi zapłacić więcej niż 45 milionów euro – do tej kwoty należy doliczyć 13% podatków, jakie generuje cała operacja, co daje łączny koszt przekraczający 50 milionów euro, zauważa MARCA.
W Realu Madryt od pierwszego dnia pracowano nad tym, by obniżyć tę kwotę, odkąd tylko ponownie rozważono możliwość sprowadzenia argentyńskiego napastnika. Obecnie Mastantuono przebywa na zgrupowaniu dorosłej reprezentacji i spełnia jedno ze swoich marzeń – trenuje u boku Leo Messiego i zakłada koszulkę Argentyny. PSG, mimo że w ojczyźnie zawodnika przeważa przekonanie, iż ten powie „tak” projektowi Realu Madryt, nie rezygnuje z walki i chce być w grze tak długo, jak tylko się da, stwierdza MARCA.
Warto przypomnieć, że to właśnie Real Madryt jako pierwszy zainteresował się Mastantuono – gdy jego klauzula wykupu wynosiła jeszcze 15 milionów euro. Później piłkarz przedłużył umowę z River, a kwota ta wzrosła trzykrotnie, do 45 milionów. Gdy negocjacje zostały wstrzymane, Królewscy wrócili do pierwotnego planu i zaczęli działać według tak zwanej „formuły Gülera”, by doprowadzić do transferu. Juni Calafat przebywa obecnie w Buenos Aires, a Real wykonał zdecydowany ruch. Sprowadzenie najlepszego młodego zawodnika Argentyny byłoby mocnym akcentem nowego projektu Królewskich, podsumowuje MARCA.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.