Mówi się, że w piłce nożnej nie ma rzeczy niemożliwych. Ale są jednak takie, które po prostu się nie wydarzą. Messi w barwach Realu Madryt, Cristiano Ronaldo w Barcelonie, Joaquín jako trener Sevilli – no, bez przesady. Są też inne przypadki, które wydają się równie nieprawdopodobne. Jednym z nich jest transfer Miguela Gutiérreza do Atlético Madryt tego lata. Lewy obrońca rozgrywa właśnie ostatnie tygodnie w Gironie i nie ma porozumienia z żadnym klubem, dementuje Relevo.
Miguel chce się teraz skupić na czymś innym – co samo w sobie nie jest małym wyzwaniem. Girona musi przypieczętować utrzymanie w La Lidze. Jest na dobrej drodze po poniedziałkowym zwycięstwie z Mallorcą, ale matematycznie sprawa wciąż nie jest rozstrzygnięta. W czerwcu, kiedy sezon się zakończy, Hiszpan spróbuje podjąć decyzję co do kolejnego kroku w swojej karierze, informuje Relevo.
To prawda, że wiele klubów interesuje się Miguelem – jednym z nich jest Atlético Madryt, które pytało o zawodnika. Zainteresowanie sięga jeszcze poprzedniego sezonu, ale na tym się kończy. Los Rojiblancos przeczesują rynek w poszukiwaniu lewego obrońcy, a Miguel był na ich liście, jednak po poznaniu warunków transferu obie strony wycofały się z rozmów, zauważa Relevo.
Klauzula wykupu piłkarza wynosi 35 milionów euro, ale realna kwota transferu miałaby sięgnąć około 20 milionów. Z istotnym zastrzeżeniem – Real Madryt zachował 50% praw do zawodnika, co oznacza, że połowa tej sumy trafiłaby do kasy Królewskich. Ponadto Los Blancos mają prawo pierwokupu – od momentu otrzymania oferty przez Gironę będą mieli 48 godzin na jej wyrównanie.
Zainteresowanie Miguelem wykazują też kluby z Włoch, Niemiec, Portugalii i Anglii, ale na razie żadna konkretna oferta nie wpłynęła. Wszystkie te drużyny grają w europejskich pucharach i czekają do końca sezonu, by zacząć budowę swoich składów na przyszły rok, stwierdza Relevo.
Jeśli chodzi o Real Madryt, to jak poinformowało ostatnio Relevo, w klubowych biurach zapadła decyzja o zintensyfikowaniu obserwacji Miguela Gutiérreza w najbliższych tygodniach – choć nie oznacza to jeszcze, że Królewscy zdecydują się na transfer. Mogliby ściągnąć piłkarza z Girony za 8 milionów euro i w Valdebebas taka opcja jest rozważana. Miguel od dziecka jest madridistą i byłby zachwycony powrotem na Santiago Bernabéu. Wkrótce pojawią się nowe wieści, podsumowuje Relevo.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się