– Rodrygo jest wielkim piłkarzem i pokazuje sporo jakości. To normalne, że jeśli Real nie wygrywa, wskazuje się palcem poszczególnym zawodników. Tym razem przyszła pora na Mbappé, Rodrygo, Viniciusa, w zasadzie na wszystkich. Nikt nie ucieknie od krytyki.
– Endrick jest bardzo młody. Uważam, że w Realu Madryt trudniej rozwiązać niektóre problemy, ponieważ masz przed sobą najlepszych piłkarzy świata. Wciąż jednak twierdzę, że powinien być cierpliwy. Jest w Realu. Sądzę, że jeśli złapie wreszcie ciągłość, sprawy zaczną się układać naturalnie.
– Nawet gdyby Endrick chciał odejść, to przecież trzeba mieć na uwadze, że takie rozwiązanie również zakłada pewne ryzyko. W nowym klubie wszystko nie musi przecież nagle działać lepiej. Do tego zostawiasz miejsce w zespole dla innych. Rozumiem, że młody piłkarz potrzebuje gry, ale dopiero po roku na adaptację. W kolejnej kampanii powinien już być przyzwyczajony do gry w La Lidze. Jeśli chodzi o aklimatyzację, także powinien zachowywać większy spokój.
– Real zawsze był klubem, w którym wymagania są olbrzymie. Można powiedzieć, że nigdzie indziej nie są one tak wielkie. Mogę podać przykład. Raz wygrywaliśmy w pierwszej połowie z Mallorcą 4:0, ale później zaliczyliśmy 10 słabych minut. Publika zaczęła gwizdać, choć prowadziliśmy czterema bramkami.
– Kibice Realu są niezwykle wymagający, ale nie są niesprawiedliwi. Chcą oglądać najlepszych piłkarzy i jeśli widzą, że spisują się na miarę możliwości, umieją to docenić. Najważniejsze, by każdy gracz dawał z siebie wszystko.
– Real oczywiście dużo stracił na odejściu Kroosa. Był metronomem drużyny. Sprawiał, że zespół poruszał się tak, jak chciał tego trener. Zarządzał kreacją, a zastąpienie kogoś takiego jest bardzo trudne. Myślę, że trener chciał w tym sezonie wyciągnąć z pomocników ich najsilniejsze strony, by zespół grał lepiej. Jeśli jednak nie masz już kogoś takiego jak Toni, musisz korzystać z tego, co masz i sprawić, by gra była płynna.
– Słaba postawa zespołu to nie kwestia jednego czy dwóch piłkarzy. Gdy drużyna spisuje się lepiej, najlepsze cechy każdego zawodnika są bardziej widoczne. Kiedy tak się nie dzieje, widać natomiast braki. Dobrze funkcjonująca ekipa zostawia mniej miejsca między formacjami i dzięki temu mniej cierpi. Jeśli tego brakuje, trzeba wkładać nadmierny wysiłek w niektórych strefach boiska.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się