Nie ma żadnego konfliktu między Florentino Perezem a Carlo Ancelottim, informuje José Félix Díaz z dziennika MARCA. Prezes i trener stale rozmawiają i dobrze się rozumieją. Dzisiaj ich celem jest walka o La Ligę. Po rozstrzygnięciu tej kwestii ruszą dalej, czyli albo zakończą swoją współpracę, albo ją przedłużą. W każdym z przypadków rozwiązanie będzie przyjacielskie, podkreśla dziennikarz. Co więcej, Real Madryt chce, by w przypadku odejścia Carlo otrzymał pożegnanie na miarę tego Toniego Kroosa.
MARCA podkreśla, że nie jest prawdą, iż relacja Florentino z Ancelottim się ochłodziła. Ma między nimi panować pełna harmonia i skupienie na dograniu sezonu. W tle miesza się wiele spraw na czele z Brazylią, Xabim Alonso, Kloppem, a od wczoraj nawet Arabią Saudyjską, ale ten hałas ma nie odpowiadać rzeczywistości.
José Félix Díaz podkreśla, że Brazylia czeka na Ancelottiego, a Królewscy patrzą na przyszłość i mają pod kontrolą sytuację Xabiego Alonso jako możliwego następcy Carletto. Rozmowy trenera z Canarinhos nie są zerwane. Włoch po prostu nie podpisał umowy z Federacją, gdyż ciągle jest związany z Realem Madryt. Ta sprawa ma być w pełni otwarta i Carlo nie złoży podpisu pod umową, dopóki nie uzgodni swojego odejścia z Realu.
Co ważne, dziennikarz Marki wskazuje, że Ancelotti nie domagał się dotychczas ani euro za swoje odejście. Źródła powiązane z trenerem i także klubem zaprzeczają, że rozmawiano o odprawie. Królewscy wskazują również, że wcale nie mieli problemów z wylotem szkoleniowca do Londynu na rozmowy z Brazylijczykami. Canarinhos działają w pośpiechu, bo nazwisko Ancelottiego może ugasić ich pożary. Włoch na razie jednak nie może się do niego zobowiązać i związek miał to zrozumieć.
Co do innych plotek, Saudyjczycy obserwują sytuację Ancelottiego, ale nie wystosowali żadnej propozycji. Włoch na razie nawet o tym nie myśli i w krótkim okresie skupia się na Realu Madryt, a w dłuższym prowadzi rozmowy z Brazylią.
Dziennikarz podsumowuje, że Real Madryt skupia się na dokończeniu La Ligi i nie zamyka się na żadne opcje. Ancelotti zgadza się z tym nastawieniem i obecnie patrzy tylko na najbliższe mecze zespołu.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się