Dziewiąty raz też nie wystarczył. Kylian Mbappé będzie musiał poczekać na dziesiątą próbę w Lidze Mistrzów, by móc zdobyć tu upragnione trofeum. W zeszłe lato opuścił Paryż, by dołączyć do Realu Madryt. Za tym ruchem kryło się marzenie, które towarzyszy mu od zawsze: wygrać Ligę Mistrzów. Przez siedem lat w klubie ze swojego miasta żył tą obsesją. I wciąż ją ma – teraz, w najbardziej utytułowanej drużynie w historii tych rozgrywek, opisuje MARCA.
Połączenie wydawało się idealne: najlepszy piłkarz świata trafia do zespołu, który najczęściej zdobywa Ligę Mistrzów. Tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna. Pierwszy sezon Mbappé w Madrycie kończy się w Europie na etapie ćwierćfinału. W starciu z Arsenalem Królewscy oddali koronę zdobytą w zeszłym sezonie na Wembley. I tak debiutancki rok Kyliana zakończy się bez awansu Realu do czołowej czwórki Europy – miejsca, które zajmował nieprzerwanie od 2021 roku, przypomina MARCA.
Z tej porażki z Arsenalem Mbappé nie wyszedł bez szwanku. Nie tylko przez uraz prawej kostki, który zmusił go do zejścia z boiska kwadrans przed końcem. Trybuny Santiago Bernabéu nie miały litości po słabym występie Francuza. Gwizdy były wyraźne i jasno pokazały, jak duże rozczarowanie wywołał. Nie był to pierwszy mecz, po którym kibice zaczęli mieć wobec napastnika wątpliwości. Tym razem jednak z cichych pomruków niezadowolenia wyłonił się głośny sygnał niezadowolenia, donosi MARCA.
Bo choć Real zawiódł na wielu frontach, Mbappé był jedną z największych porażek wieczoru. Że to właśnie od niego miała zależeć ewentualna remontada – jasno powiedział Carlo Ancelotti na konferencji dzień przed meczem: „Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy jutro jego goli”. A tymczasem zabrakło jakiegokolwiek zagrożenia, które rzekomo miał nieść Mbappé dla Arsenalu. Ani razu nie trafił w światło bramki, ani razu nie zmusił do interwencji Davida Rayi. Pożegnanie z Ligą Mistrzów – ponure, smutne. Najsłabsza wersja Kyliana spośród wszystkich dziewięciu edycji, z których odpadał z turnieju, który wciąż nie daje mu spać, zauważa MARCA
Dziewięć prób
2016/17 – Juventus w półfinale. Wejście Mbappé do Ligi Mistrzów było spektakularne. Miał wtedy zaledwie 17 lat. Zadebiutował 27 września 2016 roku w meczu Monaco – Bayer Leverkusen (1:1). Jego drużyna namieszała w rozgrywkach i dotarła aż do półfinału, eliminując po drodze Manchester City Guardioli. To właśnie w 1/8 finału Mbappé błyszczał najjaśniej – trafiał w obu spotkaniach. Droga zakończyła się w półfinale, gdy Juventus powstrzymał Monaco przed dotarciem do Cardiff, gdzie czekał już Real. W dziewięciu meczach Kylian strzelił sześć goli. Pierwszego – w słynnym meczu 5:3 z City na Etihad.
2017/18 – Real Madryt w 1/8 finału. W swoim pierwszym sezonie w Paryżu, mimo świetnej fazy grupowej (pięć zwycięstw i jedna porażka), PSG już w 1/8 finału trafiło na piekielnie trudnego rywala – ówczesnego obrońcę tytułu, Real Madryt. Zwycięstwo 3:1 na Bernabéu Królewscy przypieczętowali wynikiem 2:1 na Parc des Princes. Mbappé zdobył cztery bramki w tamtej edycji – wszystkie w fazie grupowej, rozgrywając łącznie osiem spotkań.
2018/19 – Manchester United w 1/8 finału. Prawdziwa katastrofa. PSG wygrało swoją grupę, w której rywalizowały również Liverpool i Napoli, i po zwycięstwie 2:0 na Old Trafford wydawało się, że awans do ćwierćfinału mają już w kieszeni. Jednak w doliczonym czasie rewanżu VAR dopatrzył się zagrania ręką, co zamieniło ten wieczór w tragedię dla drużyny Thomasa Tuchela. Marcus Rashford wykorzystał rzut karny na 3:1 i zakończył marzenia paryżan i Mbappé. Tak jak sezon wcześniej, Kylian zdobył cztery gole – w tym jednego przeciwko Manchesterowi United, na Old Trafford – w ośmiu meczach.
2019/20 – Bayern, przegrany finał. Sezon pandemii był tym, w którym Mbappé był najbliżej zdobycia Ligi Mistrzów. W duecie z Neymarem doprowadził PSG aż do finału. W turnieju rozgrywanym w Lizbonie, w formacie jednego meczu, pokonali kolejno Atalantę i RB Lipsk. W finale jednak musieli uznać wyższość Bayernu prowadzonego przez Hansiego Flicka – jedynego gola strzelił Francuz, Kingsley Coman. Rozczarowanie Mbappé było ogromne. Zakończył edycję z pięcioma golami – wszystkie zdobył w fazie grupowej. To właśnie przeciwko Club Brugge strzelił pierwszego z trzech goli, jakie zdobył w historii Ligi Mistrzów. Rozegrał dziesięć spotkań.
2020/21 – Manchester City, półfinał. Ten sezon był jego najskuteczniejszym w Lidze Mistrzów – osiem goli w dziesięciu meczach. Mbappé poprowadził PSG do wyeliminowania Barcelony i Bayernu. Przepustkę do finału musieli jednak wywalczyć w dwumeczu z Manchesterem City. Kontuzja mięśniowa odniesiona na cztery dni przed rewanżem uniemożliwiła Kylianowi grę w spotkaniu na Etihad, gdzie PSG musiało odrabiać straty po porażce 1:2 u siebie. Bez niego przegrali 0:2 i pożegnali się z finałem.
2021/22 – Real Madryt w 1/8 finału. Wymagająca faza grupowa, w której pierwsze miejsce zajął Manchester City, a potem powtórzone losowanie z powodu błędu UEFA, które skazało PSG na rywalizację z Realem Madryt. W Paryżu Messi nie wykorzystał rzutu karnego, ale Mbappé przesądził o zwycięstwie golem w doliczonym czasie. Na Bernabéu witano go już niemal jak piłkarza Królewskich. Strzelił trzy gole, ale dwa zostały anulowane przez VAR. A potem przyszło szaleństwo wieczoru, po którym David Alaba uniósł słynną plastikową krzesełko, a Real zameldował się w ćwierćfinale. Mbappé znów pożegnał się z Ligą Mistrzów zanim nadeszła wiosna. Ukończył rozgrywki z sześcioma trafieniami w ośmiu meczach. W maju… przedłużył kontrakt z PSG.
2022/23 – Bayern w 1/8 finału. Kolejna porażka już w lutym, w pierwszym dwumeczu fazy pucharowej. Dwa remisy z Benficą w fazie grupowej sprawiły, że PSG zajęło drugie miejsce – za karę wpadło na Bayern. Bez bramek Mbappé, awans przypieczętowali Bawarczycy, wygrywając 1:0 i 2:0. Bilans bramkowy Kyliana zatrzymał się na siedmiu.
2023/24 – Borussia Dortmund w półfinale. Aż sześciokrotnie – w dwumeczu półfinałowym – PSG Mbappé i Luisa Enrique trafiało w słupki. Cała ofensywna siła zespołu została zneutralizowana. Borussia Dortmund zdobyła po jednym golu w każdym spotkaniu – Füllkrug i Hummels byli katami paryżan. To Niemców czekał finał z Realem. 7 maja 2024 zakończyła się przygoda Mbappé z Ligą Mistrzów w barwach PSG. Pozostały po niej 64 mecze i 42 gole. Ale nie udało się zrealizować tego najważniejszego celu: zdobyć trofeum. To po to trafił do Madrytu, ale i tu musi poczekać.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się