Liverpool na swojej oficjalnej stronie internetowej poinformował, że Virgil van DIjk przedłużył kontrakt z klubem do czerwca 2027 roku. Holender gra na Anfield od stycznia 2018 roku i nadal będzie pisał historię swojej legendy. Nie było to jednak takie oczywiste, gdyż po tym sezonie jego umowa wygasała, podobnie jak Mohamedowi Salahowi i Trentowi Alexanderowi-Arnoldowi. Ostatecznie Egipcjanin także zostaje w Liverpoolu, a Anglik najprawdopodobniej trafi do Realu Madryt.
Relevo podawało, że Królewscy odrzucili możliwość zakontraktowania także 33-letniego Van DIjka, nawet wobec licznych kontuzji stoperów i kłopotów w obronie w tym sezonie. Niedawno informacje te potwierdził dziennik MARCA, zwracając uwagę na zakulisową grę agentów piłkarza. Co więcej, Relevo twierdzi, że latem Los Blancos nie zamierzają ściągać do klubu nowego stopera. Mimo próśb Ancelottiego o transfer środkowego obrońcy klubowi działacze mają wierzyć w powrót Militão i graczy ze szkółki.
Wszystko wskazuje więc na to, że Trent Alexander-Arnold będzie jedynym graczem The Reds, który najbliższego lata przeniesie się do Realu Madryt. Najpewniej w najbliższych tygodniach możemy spodziewać się nowych wiadomości, a może i oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się