Okienko transferowe zbliża się wielkimi krokami. Prędzej niż później będzie musiało więc dojść do wspomnianego we wstępie spotkania Arribasa z działaczami. Piłkarz będzie na bieżąco z ofertami innych drużyn zarówno z kraju, jak i zza granicy. W tle ewentualnej transakcji znajdować się będzie jednak rzecz jasna także Real Madryt. Królewscy sprzedali zawodnika przed rokiem za 7 milionów euro, ale z zachowaniem 50% praw. Ponadto, co ważne, Los Blancos zapewnili sobie też 40% kwoty kolejnego transferu. Koniec końców na konto klubu może więc wpłynąć znacząca kwota. Obecna klauzula Sergio wynosi 40 milionów euro.
Sprawa Arribasa może być o tyle interesująca, że Almería jest niezwykle skuteczna w kupowaniu tanich napastników, by następnie sprzedawać ich za zdecydowanie większe pieniądze. W 2019 roku Andaluzyjczycy sprowadzili Darwina Núñeza za 5 milionów, by dwa lata później otrzymać za niego od Benfiki 25 milionów. Tym samym klub pobił rekord z 2008 roku, kiedy Felipe Melo przeszedł do Fiorentiny za 8 milionów. Niewiele później do Almeríi zawitał nieznany szerzej w tamtym czasie Umar Sadiq. Zapłacono za niego Partizanowi 6 milionów euro. Po upływie kolejnych dwóch lat Real Sociedad ściągnął go za 20 plus 5 zapisanych w zmiennych.
Prawdziwym majstersztykiem był jednak interes ubity na El Bilalu. Malijczyka wyciągnięto ze Stade Reims za 10 milionów euro. W Almeríi nieszczególnie się wyróżniał, łącznie zdobył siedem bramek. Tym bardziej dziwić mogło, że Atalanta wyłożyła za niego aż 28 milionów plus 3 w zmiennych. Inne warte odnotowania transakcje to sprzedaż Akieme do Stade Reims (kupiony za 3,5 miliona, sprzedany za 10), czy Babicia do Spartaka Moskwa (1,1 miliona dla Crvenej zvezdy i 5 milionów ze sprzedaży). Boston zapłacił też 4 miliony za Oliverę, który również nie błyszczał w koszulce Almeríi.
Nic więc dziwnego, że działacze klubu z południa Hiszpanii liczą, iż za Arribasa dostaną 25-30 milionów. Piłkarz rozegrał 34 mecze, z czego 22 od początku. Nie przez cały sezon cieszył się jednak zaufaniem trenera. U Moreno miał niekwestionowany pierwszy plac, dla Garitano i Mela był natomiast liczącą się alternatywą. Tak czy inaczej, nie przeszkodziło mu to w zostaniu najlepszym strzelcem zespołu (9 goli).
Lato będzie długie, ale najpierw włodarze muszą dowiedzieć się, jaki jest pogląd na sprawę samego Sergio. Należy zaznaczyć, że atakujący w żadnym momencie nie stwierdził, iż chce opuścić drużynę. Dyrekcji zależy też na tym, by utrzymać trzon zespołu i jak najszybciej z powrotem awansować na najwyższy szczebel rozgrywkowy.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się