Historia 1. Pucharu Europy
Historia 2. Pucharu Europy
Historia 3. Pucharu Europy
Historia 4. Pucharu Europy
Historia 5. Pucharu Europy
Historia 6. Pucharu Europy
Historia 7. Pucharu Europy
Historia 8. Pucharu Europy
Historia 9. Pucharu Europy
Historia 10. Pucharu Europy
Wszystkich na San Siro i przed mediolańską świątynią futbolu ogarnęło zdziwienie, gdy okazało się, że pierwszym strzelcem wybranym przez Real Madryt jest Lucas Vázquez. Osłupienie wzrosło, gdy zobaczono wychowanka zbliżającego się do pola karnego z piłką, która kręciła się na palcu wskazującym jego prawej ręki. Jakby ten gracz był już w podobnej sytuacji milion razy, w napięciu finału Ligi Mistrzów rozstrzyganego w rzutach karnych w ramach wielkiej madryckiej rywalizacji.
Rzeczywistość była taka, że zawodnik, który podszedł do pola karnego, aby zmierzyć się z Janem Oblakiem, zagrał w Champions League łącznie 330 minut i nigdy wcześniej w karierze nie strzelał karnego. Tak naprawdę do dziś, poza seriami jedenastek (na przykład w tym sezonie na Etihad) ma na koncie tylko jeden rzut karny wykonany w meczu: przeciwko Fuenlabrada w Pucharze Króla w październiku 2017 roku. Ustalił nim wynik na 2:0 dla Królewskich.
Na San Siro, po swoim iście cyrkowym rytuale, Lucas pocałował piłkę, stanął oko w oko z piłką, zrobił kilka kroków w lewo i pokonał Oblaka, który prawie znieruchomiał i zobaczył, jak futbolówka wpadła nisko po jego lewej stronie, blisko słupka. Nie był to najlepiej wykonany rzut karny w historii, ale był idealny, bo piłka wylądowała w siatce. Świętowaniem Lucasa było wściekłe rozciąganie koszulki Realu i wskazanie na herb. Był to pierwszy z pięciu strzałów zamienionych przez Madridistas na Undécimę. Przy czwartym rzucie karnym Atlético trafiło w słupek, a Cristiano oddał decydujące uderzenie.
Lucas Vázquez dzięki swojemu opanowaniu i odwadze stał się dla zwycięzców bohaterem finału. Kilka dni później, podczas zgrupowania reprezentacji (był niespodzianką w kadrze Del Bosque na Euro 2016), ówczesny skrzydłowy powiedział dziennikowi MARCA o tym, czego doświadczył na Giuseppe Meazza. „To żadna tajemnica. Kiedy wybrzmiał ostatni gwizdek, podszedłem do Zizou i powiedziałem mu, że chcę strzelać. Potem pokazał mi tablicę i najpierw był do wzięcia pierwszy rzut karny. W tamtym momencie byłem pewien, że go wykonam. Pomyślałem, że chcę go wziąć, ponieważ byłem pewien, że trafię do bramki. I nie myliłem się. Trik z piłką? To przyszło naturalnie. Nie byłem świadomy tego, co robię. Po prostu starałem się skoncentrować”.
To był koniec sezonu, który zaczął się źle dla drużyny z Madrytu. Florentino, z zerowym poziomem przekonania, zdecydował, aby następcą Carlo Ancelottiego został Rafa Benítez. W styczniu prezes Realu Madryt zmienił go na Zidane'a. Mimo wszystko era Beníteza pozostawiła pewne rzeczy na przyszłość, takie jak środek pola z Casemiro, Kroosem i Modriciem oraz zaufanie do Lucasa. Galisyjczyk został odkupiony po dobrym roku na wypożyczeniu w Espanyolu.
To, co było chwiejącym się statkiem, zmieniło się diametralnie, gdy ster przeszedł w ręce Zidane'a. W lidze Real bardzo zbliżył się do Barcelony, a w Europie wyeliminował Romę (2:0 i 2:0), Wolfsburg (0:2 i 3:0) oraz City (0:0 i 1:0), a w Mediolanie dopisał na swoje konto Undécimę. Ten puchar miał wizerunek Lucasa kroczącego ku chwale.
Jedenasty Puchar Europy
Real Madryt – Atlético Madryt 1:1 (1:0, 1:1), karne 5:3 [skrót]
1:0 Sergio Ramos 15'
1:1 Carrasco 79'
Real Madryt: Keylor; Carvajal (52' Danilo), Pepe, Ramos, Marcelo; Modrić, Casemiro, Kroos (72' Isco); Bale, Benzema (77' Lucas Vázquez), Cristiano. Trener: Zinédine Zidane.
Atlético Madryt: Oblak; Juanfran, Savić, Godín, Filipe Luís (109' L. Hernandez); Saúl, Gabi, Augusto Fernández (46' Carrasco), Koke (116' Thomas); Torres, Griezmann. Trener: Diego Simeone.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się