Real Madryt żyje finałem Ligi Mistrzów, który rozegra 1 czerwca na Wembley. Wszystkie wysiłki mają na celu doprowadzenie zwycięzców La Ligi do jak najlepszej kondycji przed starciem z Borussią Dortmund.
Dlatego rozgrywki ligowe, w których sprawa tytułu jest już rozstrzygnięta, są doskonałym poligonem doświadczalnym, na którym można sprawdzić w praktyce to, co zostało przećwiczone podczas treningów w Valdebebas. Niezwykły występ drużyny przeciwko Alavés jest najlepszym przykładem praktycznej realizacji planu Carlo Ancelottiego i jego sztabu na sezon, który wciąż może być jeszcze lepszy dla Los Blancos.
Ale Ancelotti nie jest sam w tej pracy. U jego boku zasadniczą rolę odgrywa odpowiedzialny przygotowanie fizyczne Antonio Pintus. Wspólnie opracowali program obejmujący trzy dni urlopu (od środy do piątku), lekką sesję treningową w sobotę przed wizytą na La Cerámica, niedzielny mecz z Villarrealem, kolejny dzień odpoczynku (poniedziałek) i potem jazda!
Przez tydzień Pintus będzie odpowiadał za przygotowania zespołu do finału, więc zaprojektował miniokres przygotowawczy, który odbędzie się w Valdebebas, a zakończy ostatnim meczem ligowym 25 maja z Realem Betis. Będą to dni intensywnej pracy: wrócą długie treningi stricte biegowe, maski tlenowe, godziny ćwiczeń na siłowni i inne ulubione sposoby Sierżanta. Wszystko w trosce o finał z Borussią.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się