– Nie zagraliśmy dobrze, ale też nic się nie stało. Skupmy się na swoim i pozostaje nam życzyć im szczęścia w finale Ligi Mistrzów. Jeśli nie rozegrasz tutaj perfekcyjnego meczu, to nie masz żadnych szans. Życzymy Realowi Madryt wszystkiego, co najlepsze w finale Ligi Mistrzów.
– Real Madryt był dużo lepszy i tyle. Jest duża różnica między naszymi budżetami i nie byliśmy w stanie nawiązać rywalizacji, ponieważ tutaj musisz wszystko zrobić perfekcyjnie. To najlepsza drużyna La Ligi. W Vitorii potrafiliśmy z nimi rywalizować, ponieważ byliśmy perfekcyjni, ale tutaj nie mogliśmy nawet nawiązać tej rywalizacji.
– Czy ten Real Madryt może naznaczyć epokę? Według mnie zawsze są jakieś drużyny, które wyznaczają tendencję, a obecnie Real Madryt jest dużo lepszy od reszty. Tak, mogą naznaczyć epokę. Do San Sebastián pojechali zagrać swoim drugim składem i wygrali, później pojechali do Granady i wygrali 4:0.
– Ta dzisiejsza wpadka nie przyćmi nam dobrego sezonu w naszym wykonaniu. Przejechali się po nas. Skończyło się na 0:5, ale równie dobrze mogło też być 1:5 lub 2:5. Tutaj musisz rozegrać mecz swojego życia, aby mieć jakiekolwiek szanse, a my byliśmy dzisiaj średni. Ewidentnie nikt nie rozegrał meczu swojego życia.
– Statystyki mówią, że oni mieli 16 okazji, a my 15. Różnica jest jednak taka, że gdy atakują oni, to wydaje się, że mają przed sobą bramkę do rugby, a my za każdym razem zderzaliśmy się z murem w postaci Courtois.
– Po tym meczu nie będę krytykował moich zawodników, ponieważ na to nie zasługują. Między tymi dwoma drużynami jest wielka różnica w jakości i budżecie. Jest bardzo trudno, oni są dużo, dużo, dużo lepsi i każdy przyjazd tutaj jest dla mniejszych drużyn prawdziwymi torturami. U siebie było lepiej, mieliśmy swoich kibiców i atmosfera działała na naszą korzyść, ale tutaj wszystko jest skomplikowane. Zapomnijmy o tym i idźmy dalej.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się