Panie prezesie, co czuje pan po tym tytule, po tej nocy dla madridismo?
Cóż, wielką satysfakcję, tak jak wszyscy madridistas, ponieważ to był Superpuchar, w którym musieliśmy pokonać dwóch wielki przeciwników, którzy są w hiszpańskich rozgrywkach, Atlético Madryt i FC Barcelona. A to, że strzeliliśmy im dziewięć bramek w dwóch meczach, sprawia, że musimy być bardzo zadowoleni.
Co sądzi pan o finale i pokazie, jaki dał Real Madryt pod względem piłkarskim?
Myślę, że w obu meczach… Nie wiem, czy daliśmy pokaz, ale zagraliśmy bardzo dobrze. Być może lepiej dzisiaj, niż wtedy. Myślę, że tamten mecz był partidazo z innych względów, przez tę epickość, którą wywołuje to, że przegrywasz… Dziś prawda jest taka, że od samego początku do końca graliśmy bardzo dobrze i wszyscy to mogli zobaczyć. Jestem bardzo zadowolony. Ale, cóż, w czwartek mamy kolejny mecz, to idzie dalej, gramy bardzo wiele spotkań.
Jak ocenia pan partidazo Viníciusa?
Cóż, zasługiwał na takie spotkanie, ponieważ próbował wielokrotnie i poza asystami dziś zdobył trzy bramki, więc myślę, że jest bardzo zadowolony, tak jak wszyscy kibice, w tym ja.
Pierwszy tytuł w tym sezonie. Jakie nadzieje może budzić ten sezon wśród madridismo?
Co roku, kiedy zaczyna się sezon, madridismo ma nadzieje na wszystkie tytuły. Ten jest pierwszy, więc jest bardzo ważny. Jak mówię, do tego przyjechaliśmy do Arabii Saudyjskiej, gdzie widzimy, ilu jest kibiców, którzy dziś są bardzo zadowoleni, ponieważ rozegraliśmy dwa wielkie spotkania.
I na koniec. To 59. tytuł Realu Madryt z Florentino Pérezem w roli prezesa. 33 z piłkarzami i 26 z koszykarzami. Co ma w sobie ten klub, by zawsze chcieć iść po więcej?
Cóż, swoją historię. To jest klub, w którym, zawsze to powtarzam, każdy tytuł… Nie, że się zapomina, ale przygotowuje się po następny. I taka jest historia. Obejmowałem klub taki, jaki jest, przyzwyczajony do wygrywania, do poświęcania się, do przekazywania wartości, do tworzenia madridismo na całym świecie i ja, podążając za moimi marzeniami, chcę to wszystko powiększać.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się