Daniel Riolo z RMC podkreślił w swoim komentarzu, że Mbappé ma dwie oferty, które są nieporównywalne pod względem finansowym. – W przypadku tej historii z Kylianem trzeba mieć jasne spojrzenie na sytuację. Z jednej strony mamy dla niego ofertę przedłużenia kontraktu, która jest jak starożytny Rzym, starożytna Grecja i piramidy Egiptu wręczane piłkarzowi. Coś, czego wcześniej nigdy nie widziano. Coś, co znacznie przekroczy 100 milionów euro za sezon. Coś, czego żaden klub nie będzie w stanie kiedykolwiek zaoferować. Korzyści otrzymają także brat, rodzina, wszyscy... Również agencja menadżerska piłkarzy, którą chce założyć jego matka. Szczerze mówiąc, to coś niesamowitego – poinformował dziennikarz.
– Z drugiej strony mamy coś, o czym chciałem powiedzieć, że jest normalne, jeśli możemy mówić o normalnej ofercie, gdy mówimy o Realu Madryt. To byłaby normalna pensja dla piłkarskiej gwiazdy, mówimy o około 30 milionach euro czy może trochę więcej. I nie byłby tam królem klubu. Ta propozycja to w zasadzie ściągnięcie go z powrotem na ziemię.
– Mbappé jest w środku i musi wybrać między tym a tym. Liczby są na miejscu. Jeśli chodzi o pieniądze... Może też stwierdzić, że PSG jest też ofertą sportową, bo będzie notować drużynowy rozwój i utrzyma kurs obrany ostatniego lata. Dochodzi też fakt, że może wygrać coś z PSG, a nie Realem, który wygrał już mnóstwo. Jednak co do liczb, to trzeba powiedzieć, że na papierze istnieje różnica, jakiej nigdy nie widziałem. Oferta PSG dla Mbappé jest niesamowita – dodał dziennikarz.
W 2022 roku Mbappé podpisał następującą umowę 2+1: po 72 miliony brutto pensji za każdy z sezonów; po 60 milionów euro brutto za sezon w ramach premii za podpis; oraz kolejno 70, 80 i 90 milionów euro brutto w ramach premii lojalnościowej za pozostawanie w klubie we wrześniu 2022, 2023 i 2024 roku. Za dwa sezony, przez które obowiązuje umowa (Francuz zrezygnował z trzeciego), 25-latek zarobi więc w sumie 344 miliony euro brutto (2x72, 2x60 oraz 70 i 80 milionów euro), przy czym francuskie media informują, że w porozumieniu z prezesem PSG atakujący zgodził się zrezygnować z 80 milionów premii lojalnościowej za obecny sezon, jeśli tylko latem odejdzie z Paryża. To ostatecznie mogłoby zostawić go z 264 milionami euro brutto, czyli w zaokrągleniu 132 milionami euro wypłaconymi mu do ręki za dwa lata gry w Paryżu.
Real Madryt w 2022 roku według wielu źródeł oferował piłkarzowi 52 miliony euro brutto pensji i 130 milionów euro brutto jednorazowej premii za podpis. Rozbijając to na 6 sezonów, Królewscy płaciliby graczowi około 74 miliony euro brutto rocznie, więc zaledwie wyrównaliby jego podstawową pensję z Paryża.
Wydaje się, że Riolo mówi o kwotach netto i po prostu wyrównaniu obecnych warunków w umowie piłkarza z PSG, wliczając w to premie. Co do nowej oferty Królewskich, wszyscy podają, że ma być ona niższa od tej z 2022 roku, a niektórzy podają nawet, że 25-latek nie otrzymałby w ramach podstawowej pensji więcej niż 24 miliony euro brutto, co jest aktualnym szczytem drabinki płacowej Królewskich. Jednak wliczając pensję netto i rozbitą na 6 lat premię za podpis Francuz mógłby zarabiać w Madrycie właśnie około 30 milionów euro do ręki na sezon.
Komentarze (215)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się