Dwa rozegrane mecze, trzy zdobyte trofea. Brzmi to jak pewnego rodzaju abstrakcja, ale w rzeczywistości właśnie tak prezentują się statystyki Mario Martína w pierwszym zespole Królewskich. Pomocnik, który na co dzień występuje w Castilli Raúla, już w poprzednich rozgrywkach wpadł w oko Carlo Ancelottiemu. Włoch zdecydował się powołać do kadry 19-latka, którego bilans w pierwszym zespole to 25 rozegranych minut w dwóch spotkaniach.
Martín może pochwalić się wygraniem Klubowych Mistrzostw Świata, Pucharu Króla oraz Superpucharu Hiszpanii. Wszystko rozpoczęło się w poprzednim sezonie. Los Blancos udali się na Klubowe Mistrzostwo Świata, a ze względu na wielu kontuzjowanych piłkarzy, Carletto zdecydował się zabrać kilku graczy Castilli. Hiszpan nie wystąpił w żadnym z dwóch meczów, ale był częścią kadry, która triumfowała w turnieju, więc oficjalnie jest jednym ze zwycięzców.
Jego debiut w pierwszej drużynie miał z kolei miejsce w Pucharze Króla, gdy przeciwnikiem Realu w ćwierćfinale było Atlético. Tamtego wieczoru na Santiago Bernabéu gospodarze wygrali po dogrywce 3:1, a pomocnik pojawił się na boisku w 115. minucie, zmieniając Rodrygo. W maju Królewscy ostatecznie sięgnęli po trofeum. Mario nie został powołany ani na półfinały, ani finał, ale przez występ w starciu z Atleti złoty medal powędrował również do niego.
W tym sezonie Hiszpan dołożył swoje trzecie trofeum. W Arabii Saudyjskiej Real najpierw ograł Atlético, a później był wyraźnie lepszy od Barcelony. 19-latek nie wystąpił w żadnym z tych spotkań, ale został powołany na turniej, dlatego może pochwalić się zdobyciem tego trofeum. W aktualnej kampanii Hiszpan zanotował jak na razie jeden występ w ekipie Ancelottiego. Miało to miejsce w konfrontacji z Arandiną w Pucharze Króla. Pomocnik rozegrał 20 minut i jeśli Real obroni zdobyte przed rokiem trofeum, również w tym roku medal powędruje do Mario Martína.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się