Real Madryt podchodzi do ostatniego tygodnia swoich ligowych zmagań w sezonie 2023/24 – najpierw w niedzielę zmierzy się z Villarrealem, a następnie w czwartek wyjedzie do Vitorii na mecz z Deportivo Alavés. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to do kadry Królewskich na te dwa ostatnie mecze powinien wrócić Aurélien Tchouaméni, który z powodu kontuzji stopy pauzował od październikowego Klasyku z Barceloną. Niestety poza francuskim pomocnikiem madridistas nie mogą się spodziewać żadnego innego powrotu.
A duże w tym kontekście nadzieje były wiązane z Ardą Gülerem, który ostatecznie na swój debiut w koszulce Realu Madryt będzie musiał poczekać do 2024 roku. Turecki zawodnik w dalszym ciągu pracuje indywidualnie i niewiele wskazuje na to, aby znalazł się w tym tygodniu w kadrze Los Blancos. Problemy zdrowotne 18-latka ciągną się za nim od samego początku sezonu i gdy tylko pojawia się na horyzoncie perspektywa możliwego powrotu na boisko, to za każdym razem dochodzi do kolejnego odnowienia urazu. W tym momencie sztab techniczny Królewskich nie ma wątpliwości co do tego, że pośpiech nie jest tutaj wskazany i Güler do gry ma być w 100% gotowy na styczeń, na przestrzeni którego podopiecznych Carlo Ancelottiego czeka wejście w rozgrywki Copa del Rey i Superpucharu Hiszpanii.
Sprowadzony tego lata z Fenerbahçe atakujący pierwszej kontuzji doznał jeszcze w trakcie okresu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych. Następnie gdy miał już wrócić na boisko, doznał kolejnego urazu na ostatnim treningu przed wrześniowym meczem z Las Palmas. Po kolejnym miesiącu oczekiwania wszystko wskazywało na to, że swoje pierwsze minuty powinien otrzymać z Rayo Vallecano w La Lidze lub z Bragą w Lidze Mistrzów. Ostatecznie na oba te mecze otrzymał powołania, ale w żadnym momencie nie rozpoczął nawet rozgrzewki. Jak się później okazało, wynikało to ponownie z kontuzji, która wykluczyła Gülera na kolejne tygodnie.
Poza Turkiem na mecz z Villarrealem nie wyrobią się także Dani Carvajal, Eduardo Camavinga i Vinícius. Szanse na powrót jeszcze w tym roku ma tylko ten pierwszy, gdyż zarówno Francuz, jak i Brazylijczyk spodziewani są już w 2024 roku.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się