Wczoraj po południu kibice Realu Madryt zamarli widząc zdjęcia przedstawiające cierpiącego Eduardo Camavingę na treningu reprezentacji Francji. Niestety po dwóch badaniach federacja Trójkolorowych oficjalnie poinformowała, że piłkarz Los Blancos ma skręcone kolano i wraca do stolicy Hiszpanii.
Media podają różne hipotezy w sprawie długości pauzy 21-latka, ale pewne jest, że gracza czeka badanie rezonansem magnetycznym, które będzie przeprowadzone jeszcze w czwartek, bądź najpóźniej w piątkowy poranek. Po nim zostanie podana przewidywana długość absencji francuskiego pomocnika.
Jeżeli spełni się czarny scenariusz i zgodnie z tym, co donosi MARCA, zawodnik będzie pauzował przez dwa miesiące, to Real może otrzymać odszkodowanie od FIFA sięgające nawet 1 232 880 euro. Bowiem jeżeli w trakcie przerwy reprezentacyjnej piłkarz dozna kontuzji, a przewidywana długość absencji wyniesie co najmniej 28 dni, światowa federacja wypłaca klubowi gracza 20 548 euro za każdy dzień, w którym ten nie jest w stanie grać.
Limit rekompensat, określony przepisami FIFA, sięga maksymalnie jednego roku i 7,5 miliona euro. Nie ma mowy o wypłaceniu większej kwoty za kontuzję piłkarza, której ten nabawił się na treningu kadry czy w meczu reprezentacji.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się