REKLAMA
REKLAMA

Szef Superligi odrzuca propozycję kierowania Bundesligą

Dyrektor generalny firmy promującej Superligi odrzucił propozycję zostania szefem Bundesligi. Media interpretują to jako sygnał, że nowe rozgrywki, które popiera Real Madryt, wcale nie są takie skończone, jak niektórzy sądzą.
REKLAMA
REKLAMA
Szef Superligi odrzuca propozycję kierowania Bundesligą
Fot. Getty Images

W grudniu 2022 roku ze stanowiska dyrektora generalnego Bundesligi odeszła Donata Hopfen. Tymczasowo do końca obecnego sezonu zastąpili ją dyrektor generalny Eintrachtu Frankfurt oraz członek zarządu Freiburga. Niemcy szukali jednak nowego lidera swoich rozgrywek i wytypowali na to stanowisko Bernda Reicharta, obecnego dyrektora generalnego A22 Sports Managment, czyli madryckiej spółki doradcze i promującej Superligę.

„Pracuję na poziomie międzynarodowym nad zrównoważonym rozwojem całego europejskiego futbolu. Nie jestem dostępny do pracy na rzecz Deutsche Fußball Liga”, miał odpowiedzieć formalnie Reichart, o którego pozyskanie starał się Hans-Joachim Watzke, prezes DFL i dyrektor zarządzający Borussii Dortmund.

REKLAMA
REKLAMA

We Włoszech i Hiszpanii, skąd pochodzą Real Madryt, Barcelona i Juventus, które oficjalnie ciągle popierają stworzenie Superligi, tę odmowę interpretuje się jako sygnał, że Superliga działa i ma się całkiem dobrze. Reichart miał szansę zostać z miejsca jednym z najważniejszych działaczy piłkarskich w Europie, ale pozostał w spółce tworzącej Superligę.

Kolejnym wielkim krokiem w sprawie nowych rozgrywek będzie wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W grudniu Rzecznik Generalny tego organu wydał opinię prawną w sprawie zaskarżenia monopolu UEFA i FIFA w europejskim i światowym futbolu. Na wyrok zazwyczaj czeka się od 4 do 6 miesięcy od opublikowania opinii prawnej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA