– Mecz nie potoczył się po naszej myśli. Po przerwie strzeliliśmy gola na 2:1 i mieliśmy szansę, by podwyższyć prowadzenie. Mierzliśmy się jednak z zespołem, który umie grać w piłkę. Doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Villarreal zaliczył świetny występ, wykorzystał swoje sytuacje. Ostatecznie przeciwnik wywozi trzy punkty. Próbowaliśmy do końca. Nie udało się.
– Przeciwnik miał cały tydzień, by przygotować się do starcia. My natomiast podchodziliśmy do spotkania po potyczce, która swym ładunkiem emocjonalnym i nakładem wysiłku odpowiadała finałowi. To musiało mieć swoje logiczne następstwa.
– Myślę, że odnośnie do środy wystarczy powiedzieć, że to Liga Mistrzów. Staniemy naprzeciwko zespołowi, który w lidze faktycznie ma swoje kłopoty, ale jakkolwiek patrzeć ma też świetnych zawodników. Czeka nas niezwykle wymagające spotkanie. Musimy zachować maksymalną koncentrację i pełną wiarę w drużynę. Należy zagrać niemalże perfekcyjnie, by osiągnąć zadowalający wynik w obliczu rewanżu w Londynie. Naszym celem jest awans do półfinału.
– Publika jest dla nas fundamentalna. Kibice wiedzą, ile znaczy środowa konfrontacja. Europejskie wieczory na Bernabéu są szczególne. Potrzebujemy tej atmosfery. Piłkarze potrzebują czuć oddech fanów. Damy z siebie wszystko, by osiągnąć korzystny rezultat. Madridismo zdaje sobie sprawę, że gra razem z nami. Zobaczymy, czy uda nam się pokonać wielką drużynę, jaką jest Chelsea.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.