Carletto chce na nowo widzieć u swoich podopiecznych solidność w defensywie, koncentrację, chęci, energię i intensywność, o której tyle się mówi. 63-latek stale dokonuje analiz tego, co wydarzyło się w poprzednich spotkaniach. Nietrudno zauważyć, że gra nie wyglądała dobrze. Futbol jest grą błędów, a tych w obronie zespół popełniał zdecydowanie zbyt wiele.
Ancelotti poprosił swoich piłkarzy o więcej energii niezbędnej w dzisiejszym futbolu. Jednocześnie też dał jasno do zrozumienia, że nie stracił wobec nikogo zaufania i wiary w osiągnięcie sukcesu w tym sezonie. Trener wychodzi z założenia, że nie może wątpić w grupę, która przed siedmioma miesiącami sięgnęła nieba. Zależy mu jedynie na tym, by wrócić na dawny poziom konkurencyjności.
W Valdebebas nikt nie ucieka od myśli, że futbol to przede wszystkim wyniki. Jeśli te nie nadejdą, znaków zapytania pojawiać się będzie coraz więcej. Włodarze nie sieją jednak paniki i również okazują Carlo i jego kadrze wsparcie. Obecną sytuację trzeba po prostu przetrwać, a praca, jeśli została wykonana dobrze, siłą rzeczy musi się obronić. Tak, jak stało się w poprzednim sezonie. W klubie panuje ogólne przekonanie, że krytyka spadająca na Królewskich jest zdecydowanie przesadzona i wręcz pozbawiona logiki.
Analizy dokonywane przez działaczy i sztab szkoleniowy są nieustanne, jednak wszelkie decyzje będą podejmowane dopiero po sezonie. Te jednak nie będą opierać się na krytyce i naciskach z zewnątrz. Liczyć będą się wyłącznie opinie konkretnych osób, jak prezesa, dyrektora generalnego, dyrektora do spraw futbolu czy samego trenera.
W Realu Madryt wciąż niezachwianie wierzą w strategię obraną w ostatnich latach. Żaden plan nie zagwarantuje pełnego sukcesu, ale ciężka praca i jakość kadry jak najbardziej pozwalają mierzyć w najwyższe cele. Wyznaczona ścieżka pozostaje niezmienna. Pierwszym krokiem cały czas pozostaje zakontraktowanie Jude'a Bellinghama i nieuleganie presji z zewnątrz, która sugeruje najczęściej najprostsze rozwiązania pozostające w niezgodzie z polityką klubu. Nikt nie pomoże Realowi, jeśli Real sam sobie nie pomoże.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się