Sprowadzanie najlepszych atakujących na świecie nie należy w dzisiejszych czasach do łatwych rzeczy. Przyszło nam żyć w rzeczywistości, w której zakontraktowanie takich graczy jak Kylian Mbappé czy Erling Haaland jest dla znacznej większości klubów misją praktycznie niemożliwą. Tak dzisiaj wygląda rynek, z czego doskonale zdają sobie Królewscy. Działacze starają się sprowadzać do stolicy Hiszpanii najbardziej utalentowanych graczy, którzy w przyszłości mogą wejść na najwyższy światowy poziom, co sprawi, że będą warci dosłownie fortunę.
Kilka lat temu Los Blancos pozyskali między innymi Viníciusa czy Rodrygo, a niedawno kontrakt z Realem podpisał również Endrick, który trafi do klubu w 2024 roku. Trójka młodych Brazylijczyków może w następnych latach stanowić o sile ofensywnej zespołu, ale nie są oni jedynymi graczami, z którymi w Madrycie wiązane są ogromne nadzieje. Włodarze i sztab cały czas śledzą rozwój napastnika Castilli, Álvaro Rodrígueza, który został powołany przez Carlo Ancelottiego na pucharowej starcie 1/16 finału Pucharu Króla z Cacereño.
18-latek jest w tym momencie wielką wielką nadzieją La Fábriki, a ogromnym zwolennikiem jego umiejętności jest Raúl. El Toro, jak brzmi jego pseudonim, trafił do szkółki Realu Madryt w lipcu 2020 roku. W listopadzie 2021 był tylko podstawowym zawodnikiem Juvenilu B, a w kolejnych miesiącach jego rozwój doprowadził go nie tylko do wyróżniania się w Juvenilu A, ale również do debiutu i rozegrania 17 meczów dla Castilli, w których zdobył cztery bramki.
Rodrígueza wyróżniają przede wszystkim kapitalne warunki fizyczne, bo mierzy 1,93 metra. Nie unika ciężkiej pracy na siłowni, a na boisku cechuje go mocny charakter i pełne poświęcenie dla zespołu. W tym sezonie w barwach Castilli spędził na murawie w sumie 1.105 minut i zanotował pięć trafień. Atakujący stale się rozwija, a sztab dostrzega w nim ogromny potencjał. Nie bez powodu więc Álvaro znalazł się jakiś czas temu na radarze Carlo Ancelottiego, który w pierwszej części sezonu dwukrotnie powołał go na mecze pierwszego zespołu.
Kontuzja Karima Benzemy sprawiła, że Hiszpan po raz pierwszy w karierze będzie mógł poczuć się jak piłkarz pierwszej drużyny Realu Madryt i zasiadł na ławce w meczach z Sevillą i Lipskiem. Teraz Rodríguez uda się razem ze starszymi kolegami do Cáceres. Być może to właśnie w tym meczu dostanie szansę od włoskiego szkoleniowca i zaliczy swój oficjalny debiut w białej koszulce.
Matka 18-latka jest Hiszpanką, natomiast ojciec Urugwajczykiem, dlatego niebawem Álvaro będzie musiał wybrać między reprezentowaniem Hiszpanii a Urugwaju. Piłkarz ma już za sobą także występy w młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii, a teraz ruch wykonał Urugwaj, który powołał go do kadry U-20 na zbliżające się Mistrzostwa Ameryki Południowej. W tym prestiżowym turnieju błyszczeli swego czasu Casemiro, Rodrygo, Josef Martínez, Vecino czy Neymar.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się