– To bez wątpienia najważniejszy gol w mojej karierze. Próbowałem podobnego uderzenia przeciwko Polsce, ale to wyszło mi lepiej. To typ akcji, nad którą dużo codziennie pracuję w Realu Madryt i dzisiaj dało to efekt.
– Cieszynka? Jako dziecko byłem kibicem Bordeaux i grałem tam w ataku. Na tej pozycji naznaczył mnie Lisandro López z Lyonu. Miałem nawet jego koszulkę, był topowy.
– Półfinał z Marokiem? Musimy iść dalej i stawać na wysokości kolejnych faz. Powoli czujemy, że tworzy się tu prawdziwa grupa. Dzisiaj cierpieliśmy, ale to jest mundial. Zagraliśmy na świetny angielski zespół. Dzisiaj daliśmy jednak rywalom dwa karne. W tym moim za szybko wykonałem atak. Potrafiliśmy jednak wytrzymać ich nacisk i odpowiedzieć. Musimy poprawić pewne rzeczy i zrobimy to przed kolejnym meczem. A jeśli Maroko jest w półfinałach, to dlatego, że są świetną drużyną. Stracili tylko jednego gola i to po trafieniu samobójczym.
– [do angielskich dziennikarzy] Mówiliście, że Lloris to najsłabszy punkt naszej drużyny. To bullshit. Jednak media zawsze coś mówią i najważniejsze to odpowiedzieć na murawie. On to zrobił i jesteśmy szczęśliwi, że mamy go w swoim składzie.
– Mistrzostwo świata? Najpierw trzeba wygrać półfinał i przygotować się dobrze na to fajne Maroko. Wtedy będziemy mogli zacząć o tym myśleć.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się