Eduardo Camavinga nie ma już problemów mięśniowych, z którymi borykał się wczoraj, przez co nie pojawił się na boisku treningowym i całe zajęcia spędził na siłowni. Już wcześniej informowano, że kłopoty pomocnika Realu Madryt nie są poważne i dzisiaj potwierdziło się, iż faktycznie nie były. 20-latek przez cały wieczorny trening reprezentacji Francji pracował na pełnych obrotach.
Wychowanek Rennes będzie jutro do dyspozycji selekcjonera podczas wieczornego spotkania Francuzów z Australijczykami w Al-Wakrze. Prawdopodobnie Dider Deschamps nie postawi jednak na Camavingę od pierwszych minut, ponieważ w środku pola zagrać mają Tchouaméni i Rabiot, a przed nimi Dembélé, Griezmann, Mbappé oraz Giroud.
Podczas wcześniejszego zgrupowania, które odbyło się we wrześniu, Camavinga nie zostawił po sobie najlepszego wrażenia. Najpierw przesiedział na ławce rezerwowych całe spotkanie z Austrią, a następnie zagrał przez 45 minut w meczu z Danią, ale Deschamps był rozczarowany jego grą, czego nie ukrywał publicznie i wydawało się wręcz, że piłkarz Królewskich przekreślił swoje szanse na wyjazd do Kataru, ale ostatecznie znalazł się w kadrze.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się