REKLAMA
REKLAMA

Wartość Bellinghama stale rośnie

Wartość Jude'a Bellinghama stale rośnie. W trakcie mistrzostw świata Anglik znajduje się na najlepszym oknie wystawowym, z czego zresztą skorzystał już w pierwszym meczu fazy grupowej, zdobywając bramkę z Iranem.
REKLAMA
REKLAMA
Wartość Bellinghama stale rośnie
Fot. Getty Images

W Dortmundzie nie mają wątpliwości, że turniej w Katarze naznaczy przyszłość pomocnika. Hans-Joachim Watzke już jakiś czas temu publicznie stwierdził, że tuż po zakończeniu mundialu klub odbędzie z piłkarzem rozmowę, by poznać jego intencje odnośnie do swojej przyszłości. Choć działacze BVB są raczej pogodzeni z odejściem 19-latka, to jednak z drugiej strony zacierają ręcę na samą myśl o tym, ile pieniędzy na nim zarobią. Według wyliczeń CIES rozgrywający jest w tej chwili wart 202 miliony euro.

Nie jest tajemnicą, że transferem Bellinghama intensywnie interesuje się Real Madryt. Królewscy od jakiegoś czasu stopniowo działają w kierunku dopełnienia przemiany pokoleniowej środka pola. Po Camavindze i Tchouaménim to właśnie wychowanek Birgmingham ma być ostatnim brakującym ogniwem. Jude zajmowałby miejsce dla graczy spoza europejskiej wspólnoty, jednak obecnie nie stanowi to problemu, ponieważ Brazylijczycy odebrali już hiszpańskie paszporty. Konkurencja w batalii o ten transfer będzie jednak olbrzymia. Po piłkarza zamierzają ruszyć choćby Liverpool i Chelsea. W ramach ciekawostki można wspomnieć, że Bellingham jest jedynym reprezentantem Anglii w Katarze spoza Premier League.

REKLAMA
REKLAMA

Borussia kupiła zawodnika w 2020 roku, gdy ten miał zaledwie 17 lat. Klub z Dortmundu zapłacił za niego Birmingham 25 milionów euro. Obecnie włodarze BVB żądają 150 milionów. Naturalną koleją rzeczy do poprzeczki tej doskoczyć może niewielu chętnych. Ewentualny transfer za tę sumę sprawiłby, że Bellingham zostałby najdrożej sprzedanym graczem w historii BVB.

Real Madryt nie zamierza jednak zmieniać taktyki z ubiegłych lat. Plan działania polega przede wszystkim na przekonaniu samego Bellinghama oraz wykorzystaniu świetnych relacji łączących Florentino z Watzke. Niewykluczone, że w ten sposób uda się zmniejszyć wymagania finansowe Borussii. Walczyć jest o kogo, ponieważ mowa o zawodniku, który nie przegapił ani minuty w Bundeslidze i przewodzi w niemal każdym ligowym rankingu. Anglik wygrywa najwięcej pojedynków, jest najczęściej faulowany i jest drugi pod względem liczby podań wykonanych na połowie przeciwnika. W 22 meczach w barwach klubowych w tym sezonie strzelił 10 goli i zanotował 3 asysty.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA