Taśmy i kulisy działań Luisa Rubialesa, prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, rozgrzały Hiszpanię w kwietniu i maju poprzez publikacje El Confidencial. Jednym z głównych tematów była pomoc w organizacji Superpucharu Hiszpanii przez Gerarda Piqué, gracza Barcelony i jednego z jego uczestników.
Madryckie El Mundo podaje, że sprawą współpracy Rubialesa z Piqué zajęła się już prokuratura, a konkretnie jej oddział do walki z korupcją. Prokurator José Miguel Alonso Carbajo poprosił o przekazanie dokumentów w tej sprawie Urząd Skarbowy, Krajową Radę Sportu, Generalnego Kontrolera Stanu, samą Federację oraz urzędy kontrolujące rynek. Poza współpracą Federacji z firmą Piqué prokuratura bada też dochody prezesa RFEF i temat wynajmowania mu apartamentu w Madrycie.
Gazeta w innym artykule dodaje, że Gerard Piqué dobrowolnie przesłał prokuraturze dokumenty swojej firmy, w tym faktury na organizację Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej. Wśród dokumentów jest 10 faktur na 800 tysięcy euro od firmy Sela Sport Company Limited, która prowadzi działania operacyjne w imieniu Ministerstwa Sportu Arabii Saudyjskiej. Wszystkie faktury były zwolnione z jakichkolwiek podatków.
El Mundo wskazuje, że gdy tylko zawodnik dowiedział się o śledztwie, wysłał prawnika do prokuratury, by uniknąć wizyty funkcjonariuszy publicznych w siedzibie swojej firmy. Wiosną zawodnik zapewniał, że on i jego Kosmos Holding działali w pełni legalnie i przejrzyście, a stawki, jakie otrzymała spółka, były rynkowe i ta współpraca nie naruszała żadnych regulaminów ani prawa.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.