Real Madryt i Barcelona zawłaszczyły sobie wszystkie koszykarskie rozgrywki w Hiszpanii. Superpuchar nie jest wyjątkiem. Oba kluby wygrały 12 z dotychczasowych 18 edycji, a w 19. edycji tytuł również powędruje do jednej z tych drużyn. Klasyk w finale Superpucharu też zaczyna być standardem, ponieważ dojdzie do niego po raz czwarty z rzędu. W trzech poprzednich latach tryumfował Real Madryt i dzisiaj drużyna Chusa Mateo będzie próbowała przedłużyć tę passę.
W półfinałach Real Madryt pewnie rozprawił się z Betisem, a Barcelona pokonała Joventut. Katalończycy mieli trochę więcej problemów niż madrytczycy, ale wszystko zdołali rozwiązać po przerwie. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem był Laprovíttola, który uzbierał aż 26 punktów. Świetnie rzucał z dystansu, trafiając 7 z 10 rzutów. Cała drużyna Barçy potrzebowała trochę czasu, żeby się rozkręcić, ale kiedy już przyspieszyła, Joventut był bezradny.
Kilka miesięcy temu Real Madryt walczył z Barceloną o zdobycie mistrzostwa Hiszpania. Lepsi okazali się Królewscy, a teraz znów te same dwie drużyny zmierzą się o pierwszy tytuł w nowym sezonie.
W Realu Madryt doszło do kilku zmian personalnych, a Barcelona nie pozostała w tyle. Przedłużyła umowę z Laprovíttolą, a to tego sprowadziła kilka nowych twarzy. Satoranský, Paulí, Kalinić, Tobey, Veselý czy Da Silva mają pomóc drużynie w powrocie na szczyt.
Niezależnie od rozstrzygnięcia dzisiejszego finału Real Madryt pozostanie najbardziej utytułowaną drużyną w Superpucharze. Królewscy 7 razy wygrywali te rozgrywki, a Barcelona może się pochwalić 5 tryumfami. Sezon dopiero się rozpoczyna, a emocje od razu są ogromne. To pierwszy wielki sprawdzian dla Chusa Mateo i jego zespołu.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo będzie można obejrzeć na Sportklubie.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się