REKLAMA
REKLAMA

Asllani: W Realu byłam zmuszana do gry z kontuzją

Kosovare Asllani, która w ostatnich tygodniach pożegnała się z Realem Madryt, udzieliła wywiadu szwedzkiemu dziennikowi Dagens Nyheter, w którym ostro skrytykowała Królewskich. Zdaniem napastniczki klub zmuszał między innymi zawodniczki do gry z kontuzją. Przedstawiamy wypowiedzi La Reiny.
REKLAMA
REKLAMA
Asllani: W Realu byłam zmuszana do gry z kontuzją
Fot. Getty Images

– Myślę, że niestety w klubie została wytworzona atmosfera, którą nazwałabym niezdrową dla zawodniczek, które tam są. Byłam tam między innymi zmuszana do gry z kontuzją i nie otrzymywałam pomocy, jakiej potrzebowałem. Dyrekcja nie słuchała zespołu medycznego i na koniec musiałam podjąć decyzję o odejściu, by móc liczyć na dłuższą karierę.

REKLAMA
REKLAMA

– Miałam karierę, podczas której nie doznawałam tylu kontuzji. To nie jest przypadek, że w tym sezonie doznałam tylu urazów. To jest oczywiście frustrujące. 

– To się działo przez wszystkie trzy lata, które tam byłam. Być może powinnam odejść przed rokiem, ale pomyślałam, że chcę dać jeszcze ostatnią szansę, ponieważ chcesz coś zmienić. To wielki klub i chcesz mu pomóc, by odnosił sukcesy. Ale tu nie chodzi tylko o mnie. W klubie jest wiele piłkarek, które musiały przejść przez wiele rzeczy, które moim zdaniem nie są w porządku. 

– Postrzegamy zawodniczki jak produkty, a nie jak ludzi i piłkarki, które mogłyby mieć długie kariery. Chcesz wyniku teraz, teraz, teraz, ale to wpływa na zdrowie zawodniczek. Nie ma znaczenia, jeśli ktoś jest kontuzjowany, ponieważ musisz go po prostu kimś zastąpić. 

– Czy żałuję, że tam trafiłam? Nie, bo nie żałuję swoich decyzji. Wtedy czułam, że to właściwy krok. Ale jako piłkarka, która gra na najwyższym, profesjonalnym poziomie od X lat, uważam, że powinieneś słuchać i robić pewne rzeczy lepiej. Mówię to, bo chcę, żeby panowała tam profesjonalna atmosfera, a oni o tym wiedzą. Mam nadzieję, że tak się stanie. 

– Trudno mi zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, ponieważ musisz dbać o swoje zawodniczki, jeśli chcesz, aby cieszyły się długą karierą. Jeśli chcesz wydobyć maksimum ze swoich piłkarek, to musisz je słuchać. Ale jesteśmy postrzegane bardziej jako produkty. Z pewnością zdarza się to też w męskiej piłce, ale myślę, że jest to chora i niezdrowa atmosfera, które moim zdaniem nie powinna istnieć. 

REKLAMA
REKLAMA

– Zależy mi na Realu Madryt, ale jest niestety w niewłaściwych rękach i potrzeba wiele, aby to zmienić. W klubie musisz przede wszystkim mieć odpowiednich ludzi i odpowiednich pracowników na właściwych stanowiskach. Liderów, którzy dbają o swoich zawodników, ich zdrowie oraz pracują zespołowo na wszystkich szczeblach. Niestety, w Realu Madryt zespół medyczny był bardzo przytłoczony. Teraz przyjeżdżam na kadrę i jest na odwrót. Pytają, czy dobrze się czujesz, czy też powinnaś odpocząć. To jest profesjonalizm i wielka różnica.

– Co kierowało mną przy wyborze nowego klubu? Zapytałam, jak postrzegają grę z kontuzjami i powiedzieli, że decyduje zespół medyczny. Można więc mieć nadzieję, że powiedzieli to szczerze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (86)

REKLAMA