Florentino Pérez w wywiadzie dla Chiringuito zaskoczył stwierdzeniem, że Vinícius otrzymał wiele ofert odejścia, ale oczywiście dodał, że Brazylijczyk myśli jedynie o dalszej grze dla Realu Madryt i niedługo podpisze nową umowę. MARCA podaje, że główna propozycja dla 21-latka pochodziła z Paryża.
Dziennik informuje, że Les Parisiens kuszą atakującego od kilku lat, ale od listopada stale prosili zawodnika, by nie przedłużał umowy z Realem Madryt. W zamian z miejsca oferowali mu umowę od 2024 roku, gdy wygasa obecne porozumienie gracza Królewskich, opiewającą na 40 milionów euro netto rocznie. To 12 razy więcej niż Brazylijczyk zarabia w tym momencie i 4 razy więcej niż będzie zarabiać od następnego sezonu. Gazeta dodaje, że poza pieniędzmi zawodnikowi obiecywano oczywiście premię za podpis oraz szanse biznesowe w Katarze.
Co najważniejsze, prezes Florentino Pérez i dyrektor generalny José Ángel Sánchez od początku wiedzieli o tych podchodach od samego gracza. Klub jest bardzo wdzięczny Viníciusowi za jego szczerość i otwartość. PSG za wszelką cenę dążyło do osobistego spotkania swoich przedstawicieli z graczem, ale ten cały czas odrzucał ich zakusy. Chociaż pieniądze położone przez Katarczyków na stół na starcie negocjacji były oszałamiające, to 21-latek cały czas wysyłał sygnały, że myśli tylko o Realu Madryt. Sprawa miała zakończyć się w marcu.
Vinícius uważa, że Real Madryt to najlepsze miejsce do gry w piłkę, co podkreśla zresztą w swoich wystąpieniach publicznych. Dlatego przekazał agentom, żeby pracowali nad jego przyszłością w Madrycie i nie informowali o zapytaniach z innych ekip. W ostatnich miesiącach z jego reprezentantami rozmawiały także osoby związane z Liverpoolem, Chelsea czy Manchesterem United. Wszyscy otrzymywali taką samą odpowiedź.
Te próby wcale nie były jednak bezpodstawne, bo wszyscy zainteresowani mieli nadzieję, że rozmowy Realu Madryt z Viníciusem o nowej umowie będą napięte. Mogłoby się tak stać, gdyby piłkarz nie poczuł się doceniony przez klub. Jednak negocjacje od początku ustawiały piłkarza w górnej części drabinki płacowej i ich zakończenie to już tylko kwestia czasu.
Real Madryt na wstępie proponował porozumienie do 2028 roku, ale piłkarz postawił na krótszą umowę. MARCA podaje, że osiągnięto dwa porozumienia: jedno na 10 milionów euro netto rocznie plus bonusy do 2026 roku i drugie na 12 milionów euro netto do 2027 roku. Niedługo Królewscy mają wybrać jedną z nich i zaprosić gracza na podpisanie dokumentów.
Przyszłość jednego z najgorętszych nazwisk w europejskiej piłce zostanie więc zabezpieczona na kolejne 4-5 lat, a na porozumieniu skorzystają obie strony. Real Madryt nie będzie musiał martwić się w krótkim okresie podchodami innych ekip i groźbami odejścia Brazylijczyka, a ten otrzyma znaczącą podwyżkę z realną perspektywą szybkiego poprawienia swojego statusu.
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się