– Czeka nas starcie dwóch zespołów lubiących ofensywną grę. Mecz zacznie się jednak od wyniku bezbramkowego. Musimy być przygotowani. Nasza perspektywa się mimo wszystko nie zmienia. Każdego roku chcemy zwyciężyć w tych rozgrywkach. Walczyliśmy przez lata. Liga Mistrzów wymaga bardzo wysokiego poziomu. Nasz triumf zmieniłby narrację. Jestem świadomy tego, ile zrobiłem w trakcie kariery i jestem zadowolony z moich dokonań. Tak czy inaczej, zawsze chcę wygrywać we wszystkich rozgrywkach, w jakich biorę udział.
– Starcie z 2016 roku? Jesteśmy lepsi niż wtedy. Nie zaliczyliśmy wówczas udanego sezonu. Real był potęgą, a my nie byliśmy tam, gdzie jesteśmy teraz. To był pierwszy półfinał dla City, dziś jesteśmy bardziej doświadczeni. Z Guardiolą wierzymy, że stać nas na wygraną. Niezależnie od spotkania, zawsze jesteśmy bardzo dobrze przygotowani. Łatwiej obejrzeć w telewizji mecz Realu niż zespołu z trzeciej ligi, ale za każdym razem przygotowujemy się tak samo dokładnie.
– Pep pomógł mi się rozwinąć, nie wiem, czy u kogoś innego przeszedłbym ten sam proces. Guardiola wykonał świetną robotę, ale my jako zawodnicy również chcemy ewoluować. Mam szczęście, że spotkałem się tu z trenerem o takim samym spojrzeniu na piłkę. Zawsze grałem tylko na jednej pozycji, ale staram się robić to, czego potrzebuje zespół i czuję się z tym komfortowo.
– Pierwsze miesiące sezonu były bardzo trudne, ponieważ nigdy wcześniej nie czułem bólu przez tak długi czas. Kiedy tylko się z nim uporałem, zacząłem wreszcie czuć się normalnie. Przez długi czas walczyłem z dolegliwościami i nie mogłem do końca cieszyć się grą. Teraz jednak wreszcie wszystko jest, jak należy. Czuję, że wszedłem na dawny poziom.
– Jesteśmy na dobrej drodze. Nie wygraliśmy jeszcze żadnego trofeum i to w zasadzie jedyny zarzut, jaki można do nas mieć. Zawsze jednak robimy wszystko, by triumfować, a jutro możemy postawić ważny krok.
– Foden jest niesamowity. Znam go, odkąd był praktycznie dzieckiem. Kiedy dołączasz do pierwszej drużyny, potrzebujesz czasu na adaptację. Dziś jednak widać, na co go stać. To nie jest młody talent. To jeden z graczy, którzy są w stanie rozstrzygnąć losy rywalizacji. Zawsze wywiązuje się z powierzonych mu zadań.
– Kiedy oddawałem Jesusowi karnego, powtórzyłem mu po raz kolejny, ze w niego wierzę. Jest w świetnej formie. Mamy dobre relacje i rozumiemy się na boisku. Tkwi w nim wiele energii, wciąż jest młody. Nie można o tym zapominać.
– Jeśli zagramy tak jak w zeszłym tygodniu, mamy potencjał, by stać się jedną z najlepszych drużyn. Real również jednak może wygrać, ponieważ ma fantastyczny zespół. Wierzę w moją drużynę i jestem przekonany, że stać nas na wyciśnięcie maksimum z tego dwumeczu.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się