Telenowela z Erlingiem Brautem Haalandem w roli głównej trwa w najlepsze. Jeszcze wczoraj wszystko wskazywało na to, że norweski napastnik zdecydował się na transfer do Manchesteru City. Daily Mail poinformował, że 21-latek doszedł do porozumienia z angielskim klubem w sprawie indywidualnego kontraktu, na którego bazie miałby zarabiać 500 tysięcy funtów tygodniowo. Według informacji dziennika City miało też być gotowe wpłacić 75-milionową klauzulę na konto Borussii Dortmund.
Nieco innego zdania jest Jan Aage Fjørtoft, były piłkarz i obecnie dziennikarz oraz ekspert piłkarski, a co najważniejsze, przyjaciel ojca Erlinga Haalanda. „Jak informowałem miesiącami, Erling Haaland może wylądować w Manchesterze City i Realu Madryt. To dwójka faworytów. Ale do tej pory NIE ma żadnego porozumienia”, napisał na Twitterze Norweg.
Como he informado durante meses, Erling Haaland podría terminar en Manchester City y Real Madrid.
— Jan Aage Fjørtoft 🏳️🌈 🇳🇴 💛💙 (@JanAageFjortoft) April 19, 2022
Los dos favoritos.
Pero NO hay acuerdo hasta ahora
Napastnik cały czas znajduje się w orbicie zainteresowań Królewskich. W klubie panuje przekonanie, że Haaland bierze pod uwagę opcję przejścia do stolicy Hiszpanii, patrząc przez pryzmat czysto piłkarski, a nie ekonomiczny, ponieważ w Madrycie Norweg z pewnością zarabiałby mniej niż w Manchesterze. Na tę chwilę niczego nie można wykluczyć i, zdaniem dziennika AS, Los Blancos dalej będą pracować nad sprowadzeniem napastnika BVB, choć oczywiście absolutnym priorytetem jest Kylian Mbappé.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się