Czy gra przeciwko Realowi Madryt jest czymś wyjątkowym?
Tak, myślę, że to będzie wyjątkowy dzień, ponieważ przyjeżdża lider, a my znów zagramy przeciwko nim, przed własną publicznością. W tego typu meczach każdy stara się dać z siebie coś ekstra. Dla naszych fanów będzie to wyjątkowy wieczór.
Nigdy nie doświadczyłeś meczu Osasuny z Realem Madryt z udziałem publiczności.
To prawda. Stadion będzie pełny i wiem, że będą nas bardzo wspierać. Wraz z publicznością zamierzamy dać z siebie wszystko, by zajść jak najdalej. Zobaczymy, co się stanie.
Czy powiedziałbyś, że dla Osasuny ten mecz jest w najlepszym momencie, po dwóch kolejnych zwycięstwach i trzech z rzędu u siebie?
Można to postrzegać na wiele sposobów. To prawda, że znajdujemy się w dobrym momencie, ale w lidze jest wiele drużyn, które są lepsze. Musimy myśleć o sobie, dobrze się przygotować. Tylko wtedy, gdy będziemy w stu procentach gotowi, możemy mieć szansę w starciu z taką drużyną jak Real Madryt. Zamierzamy maksymalnie przygotować się do meczu i zagrać z wielkim entuzjazmem.
Co oznaczałoby dla ciebie zwycięstwo w tym spotkaniu?
Bardzo dobrze, że w ogóle mamy to złudzenie patrzenia w górę. Jest to coś bardzo miłego, musimy być za to wdzięczni i doceniać to każdego dnia. Nie da się łatwo pokonać wielkich drużyn, ale musimy spróbować i zamierzamy to zrobić. Wynik poznamy przed północą, ale nie musimy cały czas o tym myśleć, musimy się dobrze przygotować i cieszyć się wieczorem z pragnieniem, nadzieją, mentalnością…
Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak to jest wygrać z Realem Madryt, gdy El Sadar jest pełne, a Budimir zdobywa bramki, nawet jeśli jest to wysiłek całego zespołu?
Zdobycie bramki przez napastnika jest czymś wyjątkowym, ale wracam do tego samego tematu. Musimy dobrze wykonywać swoją pracę, czerpać z niej przyjemność… To bardzo ważna podstawa. Musimy dążyć do osiągnięcia celów zespołu. Każdy stara się pomagać drużynie i robić swoje, a moim zadaniem jest być blisko bramki i próbować strzelać. Nie chcę za bardzo myśleć o dążeniu do osiągnięcia czegoś konkretnego, na przykład strzeleniu gola. To ostateczny cel, ale wcześniej trzeba zrobić wiele rzeczy w meczu. Zwycięstwo jest konsekwencją wielu rzeczy.
Zdobyłeś bramkę w czterech ostatnich meczach, przeżywasz słodkie chwile.
Przeżywam moment, w którym gram dobrze w polu karnym i przed bramką. W tym roku z różnych powodów trochę się męczyłem, ale wiedziałem, że muszę ciężko pracować i dużo się koncentrować w poszczególnych tygodniach, aby wejść w rytm, złapać formę, a potem minuty… Wiedziałem, że gdy to wszystko osiągnę, będę bardziej precyzyjny przed bramką. Ten moment nadszedł i muszę go jak najlepiej wykorzystać, dbać o formę i pracować dalej.
Co według ciebie stanowi największe zagrożenie ze strony Realu?
Mają mistrzów we wszystkich swoich liniach. Benzema pobił niedawno rekord liczby goli w lidze. Są niebezpieczni na wszystkich liniach. Musimy grać na dobrym poziomie, aby móc z nimi konkurować. Ale jest też jakość, jaką mają jako zespół i indywidualnie. Nie mogę wybrać tylko jednej cechy. Fantastycznie radzą sobie także w Lidze Mistrzów. Musimy myśleć o sobie.
Osasuna zazwyczaj stosuje wysoki pressing, czy uważasz, że z Realem Madryt możecie grać w ten sposób?
W trakcie meczu będą momenty, w których będziemy atakować i dużo naciskać, ale będą one również wymagały od nas obrony. Jestem przekonany, że dzięki naszym atutom, naszej sile i grze na własnej połowie musimy starać się powstrzymywać ataki i akcje na połowie przeciwnika i wykorzystywać je, starać się trzymać blisko bramki i próbować wyrządzić trochę szkody. Robimy to dobrze i musimy to zrobić przy tej okazji. Będą chwile, kiedy będziemy musieli bronić się we własnym polu karnym. Zrobiliśmy to w Madrycie i zrobiliśmy to bardzo dobrze. Zdobyliśmy punkt na Bernabéu.
Czy jest jakiś zawodnik Realu Madryt, którego szczególnie lubisz?
Niewiele więcej można powiedzieć o Benzemie. Jego liczby mówią same za siebie. Modrić wykonuje wielu efektownych zagrań. Jest w Madrycie od wielu lat i wciąż jest na tym samym poziomie. Nie jest łatwo zdobyć bramkę przeciwko Courtois. Mają świetnych zawodników we wszystkich liniach i dlatego są jedną z najlepszych drużyn na świecie. Nie jest to coś, co nas zniechęca, ponieważ mamy swoje zalety. W tym roku zdobyliśmy już przeciwko nim punkt, a teraz gramy u siebie.
Wiele mówi się o tym, że Osasuna na koniec sezonu może zajmować miejsca gwarantującą grę w Europie. Jak ty to widzisz?
Sporo będzie zależało od tego, co wydarzy się w Pucharze Króla. Osiągnęliśmy już nasz cel, ale pozostało jeszcze sześć spotkań, w których postaramy się zająć jak najwyższe miejsce. Nie wiadomo, gdzie możemy trafić. Miejmy nadzieję, że uda nam się utrzymać dotychczasową dynamikę wyników i zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi. Nie jest to obowiązek, aby zakończyć rozgrywki w europejskiej strefie, ale w pozostałych meczach damy z siebie wszystko, aby tego dokonać.
Osasuna jest zazwyczaj bardzo silną drużyną u siebie, ale w tym roku miała problemy, z których się teraz wygrzebuje.
Właśnie dziś zauważyłem, że wygraliśmy tylko pięć meczów u siebie. To bardzo mało zwycięstw. Dobre jest to, że pozostało jeszcze kilka spotkań i byłoby miło, gdybyśmy zwiększyli liczbę wygranych meczów u siebie. Postaramy się. To bardzo wyjątkowe uczucie, gdy wygrywasz na El Sadar i świętujesz z kibicami, z dziećmi czekającymi na ciebie na zewnątrz. Jest tu bardzo miło i dają nam wiele radości.
To nie był dla ciebie łatwy sezon, jak sobie z nim poradziłeś?
To był wyjątkowy sezon. Praktycznie nie mogłem uczestniczyć w okresie przedsezonowym. Byłem wyłączony z akcji i to wpłynęło na moją formę. Miałem jednak to szczęście, że bardzo dobrze wróciłem do zdrowia po kontuzji, miałem wsparcie klubu, ich zaufanie. Pomogły mi to w powrocie do zdrowia. Od tego momentu byłem spokojny, bo wiedziałem, że ciężką pracą mogę osiągnąć wszystko, wrócić do swojej najlepszej formy. Teraz jestem tam, gdzie chcę, i muszę pracować dalej.
Wreszcie, czy odważysz się przewidzieć wynik meczu z Realem?
Nie. Wiem tylko, że zaczniemy z czystą kartą. W piłce nożnej wszystko jest możliwe. Zamierzamy cieszyć się grą.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się