Menu
/ as.com

Potwierdzić zwyżkującą formę

Foto: Potwierdzić zwyżkującą formę
Fot. Getty Images

W meczu 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzyń piłkarki Realu Madryt zagrają na Estadio Alfredo Di Stéfan z islandzkim Breiðablikiem. Początek meczu o godzinie 21:00.

Jak to wszystko w piłce szybko potrafi się zmienić. W minionym tygodniu piłkarki Realu Madryt wygrały swój pierwszy mecz w Lidze Mistrzyń z ŻFK Żytłobud-1 Charków, dominując całkowicie mistrzynie Ukrainy (70% posiadania piłki), a w niedzielę odniosły pierwsze zwycięstwo w Primera Ibredrola, pokonując zespół Eibaru 2:1. Oczywiście, trudno, by pojedyncze ligowe zwycięstwo naprawiło wszystkie błędy z początku sezonu (cztery porażki i remis), ale to w końcu jakiś znak pozwalający przypuszczać, że w sekcji kobiecej wszystko zaczyna zmierzać w odpowiednim kierunku. Dziś nadarza się bardzo dobra okazja, by panie potwierdziły zwyżkującą formę. W meczu 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzyń podopieczne Davida Aznara podejmą na Di Stéfano islandzki Breiðablik UBK.

Podczas gdy w lidze Las Blancas muszą lizać rany i odrabiać straty, ponieważ znajdują się bardzo daleko od strefy europejskich pucharów (dokładnie 11 punków), w Lidze Mistrzyń Królewskie wciąż marzą o pisaniu historii. W europejskich pucharach piłkarki jeszcze nie zaznały smaku porażki. W eliminacjach rozprawiły się z Manchesterem City (1:1 i 2:1), a fazę grupową rozpoczęły od zwycięstwa na Ukrainie. Dziś drużyna Aznara będzie chciała potwierdzić coraz lepszą dyspozycję i odnieść zwycięstwo, które powoli pozwoli myśleć o awansie do fazy pucharowej. 

By tak się stało, Real Madryt musi uporać się z islandzkim Breiðablikiem, teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie. To nie może jednak uśpić czujności gospodyń, ponieważ nasze dzisiejsze rywalki potrafiły przed tygodniem postawić się PSG, o czym przypominał David Aznar na przedmeczowej konferencji prasowej. „Do 85. minuty przegrywały jedną bramką przeciwko jednej z najlepszych drużyn w Europie. To przeciwnik, który wyjdzie po korzystny wynik, jest świetnie zorganizowany i bardzo dobrze broni na własnej połowie. Do tego są niezwykle groźne przy stałych fragmentach i w przejściu z fazy obrony do fazy ataku. Będziemy chcieli prowadzić grę, utrzymywać się przy piłce i tworzyć wiele sytuacji do zdobycia bramki, by wyjść jak najszybciej na prowadzenie”, wyznał trener, który na dzisiejsze spotkanie nie odzyskał żadnej z kontuzjowanych zawodniczek (Cardony, Asllani, Esther, Maite Oroz, Kaci, Teresy czy Maleny). 

Starcie z 18-krotnymi mistrzyniami Islandii pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy Real Madryt ma już za sobą pierwszy wielki kryzys w kobiecej sekcji. W klubie nastroje są bojowe, co potwierdziła na spotkaniu z dziennikarzami Kenti: „Widzę u wszystkich zawodniczek wielkie chęci. Bardzo dobrze pracowałyśmy w ostatnich dniach i chcemy, by ten mecz już się rozpoczął”. 

A rozpocznie się już niedługo, bo o godzinie 21:00. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi na kanale YouTube telewizja DAZN.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!