– Podchodzimy do meczu bardzo podekscytowane, u wszystkich zawodniczek widzę wielke chęci. W ostatnich dniach bardzo dobrze pracowałyśmy. Chcemy, by ten mecz już się rozpoczął. Oglądałyśmy dość sporo fragmentów gry naszych rywalek z meczu z PSG. Rozegrały bardzo kompletny mecz. To solidny zespół. Z jakiegoś powodu są tu, gdzie są. Największe zagrożenie z ich strony to stałe fragmenty gry.
– Jak wspominam bramkę zdobytą w doliczonym czasie gry z Manchesterem City? Gol strzelony Manchesterowi bardzo wiele dla mnie znaczył. Miałam to szczęście, że na trybunach był mój brat i widziałam, jak skacze z radości. Dalej mam gęsią skórkę, kiedy o tym myślę. Format Ligi Mistrzyń jest bardzo atrakcyjny dla nas i dla kibiców. Zawsze powtarzałam, że piłka kobieca to teraźniejszość, a teraz również przyszłość.
– Bardzo mocno odczuwamy obecność kibiców i rodziny na trybunach. Czułam, kiedy mocno nas wspierali. Mamy szczęście, że mogą przyjść, czuję się wyjątkowo. Kiedy nie mamy już mocy, to oni dodają nam siły, by walczyć o każdą piłkę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się