Koszykarze Realu Madryt w najbliższym czasie nie mają chwili na odpoczynek. W piątek w Atenach zmierzyli się z Olympiakosem i przegrali to spotkanie. Była to pierwsza porażka w tym sezonie po serii siedmiu zwycięstw z rzędu. Bezpośrednio ze stolicy Grecji drużyna udała się do Walencji. Już za kilkadziesiąt minut Królewscy zmierzą się tam z Valencią. To z pewnością będzie najbardziej wymagające spotkanie z dotychczasowych w Lidze Endesa.
Valencia nie dostała się do Euroligi, więc jej terminarz do tej pory był znacznie mniej napięty. Gracze z Walencji również rozpoczynali sezon od Superpucharu, ale tam rozegrali tylko jeden mecz, wyraźnie przegrywając z Barceloną. Później mogli się skupić na lidze, gdzie zaliczyli do tej pory dwa potknięcia i, co ciekawe, oba przed własną publicznością. O ile przegrana z Baskonią (67:72) nie musi specjalnie dziwić, o tyle wpadka z UCAM Murcia (86:91) była już większą niespodzianką. Na wyjazdach Valencia wygrywała z Manresą (89:69) i Saragossą (76:70).
Real Madryt ma dzisiaj do rozegrania trudne spotkanie, ale przyszły tydzień będzie jeszcze bardziej wymagający, ponieważ przyjdzie czas na podwójną kolejkę w Eurolidze. Trzeba zatem odpowiednio zarządzać siłami zawodników. Dobra wiadomość jest taka, że Pablo Laso może liczyć niemal na wszystkich zawodników. Nie ma jeszcze Thompkinsa oraz Randolpha, ale na ich powroty trzeba jeszcze poczekać.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18:30. Transmisję na żywo przeprowadzą nSport+ i Sportklub.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się