Eduardo Camavinga opuścił zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Francji i wrócił do Madryt. 18-latek wciąż odczuwa ból w stopie po urazie doznanym w spotkaniu z Espanyolem. Krwiak na podbiciu lewej stopy Francuza nie zniknął i piłkarz nie był w stanie zagrać w piątkowym meczu z Ukrainą. Lekarze wykluczyli też jego występ we wtorkowym starciu z Serbią w Belgradzie.
Ostateczna decyzja zapadła wczoraj wieczorem po kolejnych badaniach wykonanych przez sztab medyczny reprezentacji Trójkolorowych. Pomocnik nadal odczuwa ból w lewej stopie, dlatego wraca do Hiszpanii, gdzie zajmą się nim klubowi lekarze, którzy w minionym tygodniu byli w ciągłym kontakcie z zawodnikiem.
Sama kontuzja nie jest groźna, jednak mocno przeszkadza Camavindze. Co więcej, mówimy o urazie w miejscu, który ma ciągły kontakt z piłką, a tym bardziej w przypadku Eduardo, który jest lewonożny. Pomocnik wróci na boisko dopiero wtedy, kiedy ból całkowicie zniknie.
Dobrą informacją dla Ancelottiego jest fakt, że Real Madryt wróci do gry dopiero 19 października na mecz z Szachtarem w Kijowie, ponieważ La Liga przełożyła spotkanie Królewskich z Athletikiem Bilbao, które było zaplanowane na 16 października. Powrót do treningów Camavingi w nadchodzącym tygodniu będzie kluczowy dla Carletto. Po wpadce z Sheriffem pojedynek z Szachtarem zapowiada się jako kluczowy, a tuż po nim Królewskich czeka Klasyk w Barcelonie. Oba mecze naznaczą kierunek Los Blancos w końcówce 2021 roku.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się