Praktycznie nikt nie ma wątpliwości, że Norweg latem opuści Borussię Dortmund. Media niezmiennie informują o 75-milionowej klauzuli odejścia, która w przypadku sukcesów BVB może wzrosnąć do 90 milionów euro. Taka cena za 21-latka z takim potencjałem nie jest żadną przeszkodą dla największych klubów. Wśród zainteresowanych stale wymienia się Real Madryt.
La Gazzetta przekazuje, że pierwszy ruch w kierunku Norwega wykonało jednak Paris Saint-Germain. Do transferu przede wszystkim trzeba przekonać agenta Mino Raiolę, z którym Francuzi odbyli pierwsze rozmowy. Reprezentant napastnika miał przekazać, że jego klient oczekuje 50 milionów euro rocznej pensji.
Włosi dodają, że kluczowym nazwiskiem w tej operacji jest Kylian Mbappé. Jeśli Francuz nie przedłuży umowy i latem odejdzie z PSG, to Les Parisiens za priorytetowy cel transferowy uznają właśnie Norwega. W Hiszpanii plotkuje się, że obu młodych cracków chce pozyskać Real Madryt, ale La Gazzetta analizuje, że w przypadku przejścia Francuza do stolicy Hiszpanii, to PSG znajdzie się na czele wyścigu po Hålanda. Na razie Les Parisiens swoje ruchy opierają na dobrych relacjach z Raiolą i do jakiegokolwiek porozumienia jeszcze bardzo daleka droga.
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się