Carlo Ancelotti do pierwszej przerwy reprezentacyjnej w sezonie 2021/22 podszedł z poczuciem spełnionego obowiązku. Siedem zdobytych punktów na dziewięć możliwych po trzech wyjazdowych meczach z rzędu to bez wątpienia dobry prognostyk na kolejne miesiące. Tym bardziej że w starciach z Deportivo Alavés, Levante i Betisem ekipa Królewskich prezentowała chwilami dynamiczny i skuteczny futbol, który pozwolił na wbicie rywalom w sumie ośmiu bramek. Teraz już na dobre można zapomnieć o burzliwym okienku transferowym i skupić się tylko i wyłącznie na sezonie, w którym Carletto będzie miał do dyspozycji 25-osobowy zespół.
Z drugiej strony tematem, który po tych pierwszych tygodniach rozgrywek mógł spędzać Ancelottiemu sen z powiek, była postawa jego podopiecznych w defensywie. Cztery stracone bramki, z czego aż trzy w pojedynku z Levante – te liczby nie napawały optymizmem przed wyjazdem do Sewilli na starcie z Betisem. Jednak wbrew początkowym obawom na Benito Villamarín w szeregach Los Blancos ponownie zapanowała pewność w obronie, która pozwoliła na wywiezienie trzech punktów po minimalnym zwycięstwie 1:0. Carletto bardzo szybko rozwiązuje każdą kolejną przeszkodę, która się pojawia na jego drodze – i to mimo faktu, że na starcie tego sezonu musiał sobie radzić z aż siedmioma absencjami w pierwszym zespole.
W tym momencie z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi zmagają się Luka Modrić, Toni Kroos, Marcelo, Ferland Mendy, Andrij Łunin, Nacho i Dani Ceballos. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to po zakończeniu trwającej obecnie przerwie na reprezentacje włoski szkoleniowiec powinien odzyskać aż sześciu zawodników. I to wszystko w momencie długo wyczekiwanego powrotu na Santiago Bernabéu, na którym już 12 września rozegrany zostanie mecz z Celtą Vigo.
Kroos i Mendy mają najtrudniej
Najmniejsze wątpliwości dotyczą Łunina, który jest zakażony koronawirusem i już niebawem na pewno dołączy do treningów wraz z resztą zespołu. Nacho spotkanie z Betisem przegapił z powodu przeciążenia mięśnia i do normalnej pracy w Valdebebas powinien wrócić jeszcze w tym tygodniu. Marcelo stopniowy powrót do treningów na pełnych obrotach ma już za sobą, dlatego ta dwutygodniowa przerwa od rozgrywek pozwoli mu na spokojnie w pełni się wykurować. Na ostatniej prostej jest już również Modrić, co do którego nie wyklucza się nawet dowołania do kadry na trzeci mecz Chorwatów.
Najtrudniejsze wydają się być przypadki Kroosa i Mendy'ego. Obaj zawodnicy mają za sobą najdłuższą pauzę i nie da się ukryć, że będą potrzebować więcej czasu na powrót do pełnej sprawności i tym samym na odpowiedni rytm meczowy. Ancelotti wierzy jednak w to, że zarówno niemiecki pomocnik, jak i francuski defensor na dniach będą mogli rozpocząć treningi wraz z resztą zespołu.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się