Bardzo możliwy transfer Kyliana Mbappé do Realu Madryt latem 2022 roku będzie miał oczywiście ogromne skutki dla zawodników, którzy obecnie znajdują się w kadrze Królewskich. Mówi się rzecz jasna o Viníciusie, ale nazwiskiem, które jeszcze bardziej może odczuć przyjście Francuza, jest Eden Hazard. To właśnie w strefie Belga najpewniej będzie poruszał się obecny napastnik PSG, a jednocześnie ze względu na hierarchię i status w szatni Los Blancos, jego pozycja może zostać nieco podkopana.
Hazard trafił do Madrytu rok po odejściu Cristiano Ronaldo i miał stać się nową twarzą projektu Królewskich. Na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów nie był jednak w stanie zademonstrować swojego poziomu, głównie przez powtarzające się i męczące dosłownie wszystkich kontuzje Belga, które zaczęły przytrafiać mu się regularnie, odkąd zamienił Stamford Bridge na Santiago Bernabéu. W momencie, w którym do końca jego kontraktu pozostają jeszcze 3 lata, problemy Hazarda nie ograniczają się jedynie do możliwego przyjścia Kyliana Mbappé. Na początku sezonu na linach położył go Vinícius, swoim świetnym startem w lidze. Jedna asysta Hazarda nieco blednie przy trzech strzelonych golach Brazylijczyka oraz udziale przy bramce Carvajala w Sewilli.
Sam Hazard przyznawał niedawno w wywiadzie, że „na ten moment wszystko idzie dobrze, ale nie jestem jeszcze gotowy na 100%”. Ważne jednak jest to, że sam zawodnik zdaje sobie sprawę z długu, jaki zaciągnął u kibiców Królewskich. „Real Madryt zapłacił za mnie sporo pieniędzy, chciałbym odwdzięczyć się za to zaufanie. Również kibicom”, mówił Belg. „Podpisałem kontrakt na pięć lat, a dwa pierwsze nie były zbyt dobre. W trzecim roku muszę udowodnić, na co mnie stać. Mam nadzieję, że będę budził się codziennie w świetnej formie, mogąc ciężko trenować. Jeśli będę trenował z bólem, w meczach również będę to odczuwał. Musi w końcu nadejść moment, gdy będę mógł zademonstrować, na co mnie stać”, zakończył atakujący.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się