Ostatni przypadek to Martin Ødegaard. Real Madryt otworzył mu drzwi do Arsenalu w styczniu. Jak podaje MARCA, siedem miesięcy później sytuacja się powtarza, a dla działaczy Królewskich jasne jest to, jak należy postąpić. Poza takimi zawodnikami jak Courtois, Benzema, Valverde, Alaba i Vinícius (ten przypadek to decyzja Ancelottiego), większość wie, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości mogą odejść z klubu. Warunkiem jest oczywiście odpowiednia oferta. To dotyczy nawet Ferlanda Mendy'ego, który w ubiegłym sezonie był podstawowym zawodnikiem.
Już w czerwcu MARCA informowała, że większość zawodników Królewskich została wyceniona i wśród nich znajdował się właśnie Ødegaard, który nie mógł liczyć na wiele szans od Zidane'a i nie jest pewny, czy teraz nie będzie tak samo.
Działacze wiedzieli, że przebudowa zespołu nie będzie łatwa i będzie wymagała trudnych i bolesnych odejść, takich jak Ramosa czy Varane'a. Ten ostatni jest zresztą dobrym przykładem tego, że pewne rzeczy w Madrycie uległy zmianie. Piłkarz nie był szczęśliwy, jego wartość została oceniona i gdy znalazł się klub, który go chciał, dopięto porozumienie.
Za Varane'em może pójść norweski pomocnik, a może i ktoś jeszcze. Według Marki wszystkie oferty napływające do klubu dotyczą jednak wypożyczeń, a nie transferów definitywnych. Do 31 sierpnia ciągle może wydarzyć się wiele, a zainteresowanie Ødegaardem wyraża oczywiście Arsenal. Jeśli Real rzeczywiście by się kogoś pozbył, posiłki są w canterze. Miguel Gutiérrez, Antonio Blanco i Gila mogą dołączyć do pierwszego sezonu na kolejny sezon.
Plan się nie zmienia
Tak właśnie wygląda sytuacja sprzedażowa w Realu Madryt. W drugą stronę nic się nie zmienia. Jedynym celem Królewskich jest Kylian Mbappé. Nie ma żadnych innych rozmów i ruchów. Pewne jest już odejście Varane'a i całkiem prawdopodobnie klub pożegna się z Ødegaardem. MARCA utrzymuje, że środkowymi obrońcami będą Militão, Nacho, Alaba i jeden z dwójki canteranos: Gila lub Chust. Vallejo może odejść w najbliższych tygodniach.
Poza Mbappé nie ma mowy o transferach. Działacze wierzą w to, co jest w klubie, choć Ancelotti z dużą przyjemnością przyjąłby jakieś posiłki. To on pierwszy dowiedział się jednak od Florentino, że trzeba zacisnąć pasa i ograniczyć się na rynku transferowym. Jedynym wyjątkiem jest Mbappé. Taki jest plan.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się