Real Madryt w rewanżowym starciu z Liverpoolem na Anfield obronił zaliczkę z pierwszego meczu na Alfredo Di Stéfano i awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Królewscy pod skrzydłami Zinédine'a Zidane'a docierają do tego etapu najważniejszych europejskich rozgrywek już po raz czwarty. Ostatnim rywalem ekipy ze stolicy Hiszpanii w walce o finał w Stambule będzie Chelsea – będzie to premierowy pojedynek obu zespołów w historii Ligi Mistrzów.
Zidane do swojego pierwszego półfinału w roli trenera zaszedł już kilka miesięcy po przejęciu pierwszego zespołu Realu Madryt. W sezonie 2015/16 podopieczni Zizou najpierw w ćwierćfinale rozgrywek przeprowadzili remontadę w dwumeczu z Wolfsburgiem, by przed awansem do finału w Mediolanie odprawić Manchester City. Rok później rywalem Los Blancos w ćwierćfinale był Bayern Monachium, a ostatnią przeszkodą przed dojściem do finału w Cardiff było Atlético Madryt.
Sezon 2017/18 przyniósł ze sobą trzeci triumf w Lidze Mistrzów z rzędu. Tym razem droga do finału w Kijowie wiodła przez Juventus w ćwierćfinale i przez Bayern Monachium w półfinale. Z kolei wczoraj trener Zidane w swoim piątym sezonie w Lidze Mistrzów osiągnął swój czwarty półfinał i kontynuuje tym samym wykręcanie nieprawdopodobnych liczb w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Na ten moment w samej fazie pucharowej jego bilans dwumeczów wynosi 11:1. Ta jedyna porażka miała miejsce rok temu w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się