Real Madryt bardzo wcześnie rozpoczął budowę kadry sekcji koszykarskiej na nowy sezon i jest już na zaawansowanym etapie. Do drużyny dołączył już Vincent Poirier, który będzie mógł wchodzić w rotacje z Tavaresem. Do tego Królewscy prawdopodobnie pożegnają się z Laprovíttolą. Argentyńczyk ostatnio spisuje się znakomicie, ale całościowo trudno jego pobyt w Madrycie ocenić tak pozytywnie. Zamiast niego Blancos sprowadzą Heurtela oraz Henry’ego. Ten duet będzie mógł się uzupełniać na parkiecie, grając razem.
Brakuje jeszcze typowego następcy Gabriela Decka. Sytuacja Realu Madryt jest tutaj komfortowa. Argentyńczyk zwolnił miejsce dla gracza z paszportem spoza Unii Europejskiej. To oznacza, że Królewscy nie muszą zwracać uwagi na narodowość zawodnika, tylko mogą ruszyć po zawodników skreślonych z NBA. Mając resztę kadry praktycznie zamkniętą, nie będzie pośpiechu przy tej operacji. Zależy jeszcze, czy Usman Garuba odejdzie latem do NBA.
Na tę chwilę jednym z kandydatów do zastąpienia Decka jest Nikola Kalinić. Serb w tym sezonie broni barw Valencii, która jednak nie może być pewna gry w Eurolidze w przyszłym sezonie. Gdyby jej tam zabrakło, to może skłonić Kalinicia do odejścia. Byłaby to dobra opcja dla Królewskich, ponieważ Nikola ma doświadczenie nie tylko z Ligi Endesa, ale też z Euroligi, po którą sięgnął w 2017 roku w barwach Fenerbahçe.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się