Dzisiaj o godzinie 13:00 w Valdebebas piłkarki Realu Madryt miały rozpocząć swój ligowy mecz z Logroño. Oba kluby zdążyły nawet podać już wyjściowe jedenastki, jakie trenerzy wybrali na to spotkanie, a zawodniczki zdążyły przeprowadzić rozgrzewkę, ale tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego okazało się, że mecz się nie odbędzie.
Okazało się, że ktoś w drużynie Logroño może być zarażony koronawirusem. Postanowiono więc przeprowadzić nowe testy i czekano na ich wyniki, ale Komitet Rozgrywek ostatecznie zawiesił spotkanie i przeniósł je na inny, nieznany jeszcze termin. Królewscy nie zdawali sobie sprawy z możliwego zagrożenia, a zamieszanie wywołał lekarz Logroño, ponieważ u jednej z osób wynik testu nie był rozstrzygający, a spotkanie ostatecznie się nie odbyło.
Piłkarki Realu, które zajmują aktualnie drugie miejsce w tabeli, rozegrają więc najbliższy mecz dopiero 27 stycznia. Ich rywalkami będzie klub Santa Teresa.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się