Królewscy wylecieli z Madrytu tydzień temu w piątek przed północą i wrócili do niego dopiero dzisiaj przed godziną 2 w nocy. To oczywiście efekt sztormu Filomena i zmiany planów podróży w związku z załamaniem pogody, z jakim od weekendu mierzy się Hiszpania.
Po północy drużyna dotarła na lotnisko, gdzie trochę kuleli Casemiro i Karim Benzema, a wyraźniej Rafa Varane i Sergio Ramos. Należy poczekać na dokładniejsze diagnozy ich sytuacji, szczególnie stoperów. Francuz nie wyszedł na drugą połowę z powodu stłuczenia po nadepnięciu przez rywala, a kapitan miał rozegrać cały mecz z urazem kolana.
Poza tym przeciążenie mięśniowe od dwóch tygodni leczy Dani Carvajal, a z poważnym naderwaniem mięśnia dwugłowego i ścięgna w udzie zmaga się Rodrygo.
Kolejny mecz ekipa rozegra za 5 dni, w środę 20 stycznia, gdy w 1/16 finału zmierzy się na wyjeździe z trzecioligowym Alcoyano. Na razie nie podano informacji na temat kolejnego treningu. Należy spodziewać się, że odbędzie się on w sobotę lub niedzielę.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się