Mniej od Norwega w tym sezonie grali jedynie Łunin, Odriozola, wypożyczony już Jović, Militão i Mariano. W samym środku pola przed 22-latkiem pod względem rozegranych meczów i minut znajduje się nawet Isco. Ostatni raz pomocnika widziano na murawie w końcówce starcia z Celtą i był to jego jedyny występ od 1 grudnia i wyjazdowego spotkania z Szachtarem.
Ødegaard dotychczas wystąpił jedynie w 9 meczach na 25 możliwych i rozegrał 396 minut (16,67% możliwych), w tym 5 spotkam zaczynał od pierwszej minuty. MARCA donosi, że jego sytuacja wzbudziła zainteresowanie wielu klubów, które w styczniu zgłosiły chęć wypożyczenia gracza. Wszystko miał jednak blokować... Zinédine Zidane.
Pozytywnie zapatrzeni na odejście w celu rozgrywania większej liczby minut są nawet działacze Królewskich, którzy przy tym nie rozumieją to, jak trener zarządza sytuacją Norwega. Zizou jednak zapewnił samego gracza, że na niego liczy i nie zamierza pozwolić mu na odejście. Latem to on osobiście do niego zadzwonił i poinformował, że chce skrócić jego dwuletnie wypożyczenie do Sociedadu.
Sam piłkarz nie załamuje się i wierzy w swoje możliwości, ale nie ukrywa, że chce grać. Poprzedni sezon w Kraju Basków ostatecznie zakończył z 36 występami, 7 bramkami i 9 asystami, a teraz w Madrycie na półmetku rozgrywek nie ma nawet jednego udziału przy golu.
Wczoraj po zakończeniu półfinału z Athletikiem pomocnik był jedynym rezerwowym, który wyszedł na murawę, by wykonać przebieżki i dodatkowe ćwiczenia. W trakcie spotkania kolejny raz nawet się nie rozgrzewał. Media nie wiedzą, jaki konkretnie był powód tego zachowania, ale Norweg pracował z jednym z fizjoterapeutów zespołu.
Odegaard,que ni ha calentado,rompiendo a sudar después del partido pic.twitter.com/tsCKfM4trW
— Antonio Romero (@aromeroser) January 14, 2021
Komentarze (177)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się