– Håland odejdzie latem 2021 roku? Nie sądzę, że do tego dojdzie. Erling i jego doradca Mino Raiola wiedzą, co mają w naszym klubie. Mogę tylko doradzić mu, by robił rzeczy jak Robert Lewandowski. On dał sobie czas, by dojrzeć w Dortmundzie do gracza klasy absolutnie światowej. W rok tego nie zrobisz – przeanalizował Watzke sytuację Norwega.
– Jest to klarowne, że jeśli Erling odejdzie od nas na pewnym etapie, to przejdzie jedynie do większego klubu, a za wiele takich uznać nie można. Jeśli dołączysz do klubu jak, dla przykładu, Real Madryt, musisz być graczem klasy światowej – dodał dyrektor generalny Borussii Dortmund.
Jesienią BILD podał, że Håland, który dołączył do Borussii rok temu i podpisał umowę do czerwca 2024 roku, ma 75-milionową klauzulę odejścia, ale wejdzie ona w życie dopiero w 2022 roku. Wcześniej podawano, że będzie ona aktywna już w tym roku.
W ostatnich tygodniach o przyszłości 20-latka wypowiadali się jego agent Mino Raiola czy ojciec Alfie, podkreślając, że w karierze atakujący będzie kierować się przede wszystkim ambicją i wyzwaniami. Reprezentant zawodnika w poprzednim tygodniu zdementował także jakiekolwiek rozmowy z jakimkolwiek kandydatem na prezesa Barcelony.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się