Wiele wskazuje na to, że przyszłość obrońcy jest związana z Realem Madryt. Królewscy są jak najbardziej w stanie znaleźć budżet na pensję dla 28-latka. W przeciwieństwie do Barcelony, która na taki wydatek pozwolić sobie raczej nie może. Dziennikarze Marki od dłuższego czasu donoszą o zainteresowaniu Królewskich graczem Bayernu. Agent piłkarza, Pini Zahavi, wykonał swoją pracę i zaoferował usługi defensora największym klubom Europy. Niektóre z nich zaciekawiła wizja sprowadzenia Alaby, część musiała się zastanowić, jeszcze inne zaś odrzuciły tę możliwość.
W pierwszych dwóch z wymienionych grup możemy uwzględnić Real Madryt. Dyrekcja sportowa dała zielone światło do transferu, dział finansowy doszedł zaś do wniosku, że klubowe finanse są gotowe na taki ruch. Na drugim biegunie znajduje się Barcelona. Zahavi rozmawiał z tamtejszymi włodarzami, którzy z początku byli zainteresowani, ale po zapoznaniu się z aspektem ekonomicznym operacji zrezygnowali.
Katalończycy szukają środkowego obrońcy i skupiają się na pozyskaniu Erica Garcíi, którego umowa z City wkrótce także wygasa. W tym przypadku mowa jednak o zupełnie innych pieniądzach niż te, jakie chciałby zarabiać Alaba. Real również szuka wzmocnień defensywy, zarówno na środek, jak i boki. Brak porozumienia Austriaka z Bayernem wystawia gracza światowej klasy Realowi na tacy. O piłkarza powalczą jednak także PSG i Manchester United, choć sam zainteresowany zawsze powtarzał, że chciałby spróbować sił w Hiszpanii. Królewscy mogą wreszcie spełnić jego życzenie.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się