W Chelsea praktycznie niezniszczalny, a w Realu Madryt niesamowicie podatny na kolejne kontuzje. Półtora roku temu Eden Hazard spełnił swoje marzenie i przywdział białą koszulkę Królewskich, ale od tamtej pory nie potrafi się uwolnić od regularnie pojawiających się urazów. Lekarz reprezentacji Belgii, Kris Van Crombrugge, w rozmowie z belgijskim dziennikiem Het Laatste Nieuws zdradził, że domyśla się, w czym może leżeć problem.
– W Realu Madryt są ogromne oczekiwania. Na zewnątrz wydaje się, że Eden podchodzi do tego optymistycznie i z uśmiechem, ale każdy człowiek jest w pewnym stopniu podatny na stres. Ten stres mentalny może mieć wpływ na mięśnie. Myślę, że w tym momencie jego mięśnie są bardziej podatne na wszelkiego rodzaju napięcia, co przekłada się na to, że sam Hazard również jest bardziej podatny na kontuzje.
– Po tym, jak uporał się z koronawirusem, miałem wrażenie, że znów widzę starego Edena Hazarda – w wysokiej formie, uszczęśliwiającego swoją grą kibiców. Przyjemność dla oczu. Jednak sobotnie obrazki ponownie były bardzo smutne.
– Eden ma w zwyczaju mówić: „Chcę zrobić wszystko dla moich kibiców, dla Roberto Martíneza, dla Zidane'a...”. On zawsze chce być gotowy do gry, dlatego sam nakłada na siebie dodatkową presję. Możliwe, że na zewnątrz tego nie widać, ale to też tylko człowiek, dobry człowiek. Eden chce wykorzystywać swoje ciało do maksimum. Myślę, że właśnie w takich momentach przekracza pewną granicę.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się